Adam Woronowicz niedługo skończy 50 lat. W rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą słynny aktor odniósł się do zjawiska ageizmu w polskiej branży filmowej i teatralnej. Artysta nie ukrywał, że napiętnowanie ze względu na wiek wciąż jest obecne. Dodał, że mężczyźni mają w tej kwestii dużo łatwiej. "Mają po prostu więcej propozycji" - mówił.
Adam Woronowicz to jeden z najpopularniejszych polskich aktorów. Artysta na co dzień występuje w teatrze, nagrywa popularne seriale, a także występuje w wielu filmach. W międzyczasie wykłada również na Łódzkiej Szkole Filmowej. Branżę aktorską zna z tego względu jak własną kieszeń. W najnowszym wywiadzie Adam Woronowicz porozmawiał z nami o ageizmie.
Adam Woronowicz o "pięćdziesiątce" i ageizmie w branży aktorskiej
Adam Woronowicz w grudniu tego roku skończy 50 lat. Dla wielu osób przekroczenie magicznej liczby "50" jest doskonałym momentem do podsumowania życia. Aktor w rozmowie z nami zdradził, że on też takie planuje uczynić jednak dopiero za... 20 lat.
- Ja podsumowanie przeniosłem na siedemdziesiątkę, więc po pięćdziesiątce nic nie podsumowuję. Przede mną kolejne na dwadzieścia wspaniałych lat, więc dopiero siedemdziesiątka. Tak, bo wszyscy tam pięćdziesiątkę podsumowują, ja postanowiłem z racji tego, że wszyscy pięćdziesiątkę podsumowują, przenieść to na siedemdziesiątkę - śmiał się.
Przy okazji artysta wypowiedział się na temat ageizmu w branży aktorskiej, który wciąż występuje, mimo zmieniających się czasów i głośnym mówieniu o napiętnowaniu ze względu na wiek. Adam Woronowicz nie ukrywał, że wciąż to zjawisko istnieje.
- Na pewno jest coś takiego i rzeczywiście nie ma co ukrywać, że jest tak, a nie inaczej w branży, więc nie wiem, jak miałbym to skomentować, ale mówię i podpisuję się pod tym, że tak, że tak zauważamy coś takiego — przyznał.
Adam Woronowicz nie ukrywa, że kobiety mają z wiekiem trudniej
Na ageizm skarżą się głównie kobiety, w tym także polskie aktorki, które przyznają, że wraz z upływającymi latami, dostają coraz mniej ról. Adam Woronowicz zgodził się, że mężczyznom jest łatwiej o prace w zawodzie po przekroczeniu 40., 50., czy 60. roku życia.
- Wydaje mi się, że ciągle tak, wydaje mi się, że ciągle jeszcze tak, że mężczyznom jest po przekroczeniu tak zwanej pięćdziesiątki trochę łatwiej się w tej rzeczywistości odnaleźć, mają po prostu więcej propozycji - powiedział.
Dodał, że ma nadzieję, że ten stan rzeczy z roku na rok będzie się zmieniał na lepsze. Przypomnijmy, że o doświadczeniu ageizmu w pracy mówiła między innymi Danuta Stenka, która jakiś czas temu przyznała, że usłyszała, że jest "za stara do roli".
Z kobietami jest rzeczywiście inaczej, ale mam nadzieję, że ta tendencja będzie się zmieniała- zakończył.
Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.
- Maja Frykowska o nowym projekcie i rodzinie. "Moja córka jest dużo bardziej świadoma, niż ja byłam 20 lat temu"
- Izabela Juszczak ze "ŚOPW" pokazała efekt metamorfozy. Piękna zmiana
- "Hotel Paradise" 7. Łucja odkryła spisek Kornelii i Alicji. Jak zareagowała?
Autor: Anna Pawelczyk-Bardyga
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA