Dom Violetty Villas znów okradziony. Syn rozpacza. "W kupie śmieci znalazłem jej pamiętnik i listy"

Syn Violetty Villas znajduje rzeczy po mamie w Internecie
Splądrowano dom Violetty Villas
Źródło: mwmedia
Dom Violetty Villas w Lewinie Kłodzkim znów okradziony. Złodzieje wynieśli wiele cennych pamiątek po diwie i jej mężu. Syn artystki opowiedział, co odkrył. Krzysztof Gospodarek z bólem serca wyznał, że już wcześniej znajdował pamiątki po rodzicach w śmieciach. Inne cenne przedmioty trafiają na aukcje internetowe.

Violetta Villas zmarła 5 grudnia 2011 w Lewinie Kłodzkim, wsi położonej w województwie dolnośląskim. Miała tam swój dom, którym zajmował się znajomy jej syna. Jedynym dzieckiem piosenkarki jest Krzysztof Gospodarek, owoc jej pierwszego małżeństwa. Dziś syn artystki ubolewa nad tym, co dzieje się z domem jego matki.

Dalsza część artykułu poniżej materiału wideo.

czt_08
Wspomnienie Emiliana Kamińskiego
Źródło: "Co Za Tydzień"

Złodzieje w domu Violetty Villas

"Super Express" podjął śledztwo, w którym udało mu się ustalić, że dom słynnej piosenkarki znów został okradziony. Skontaktowano się z synem Violetty Villas, który przedstawił przykrą sytuację.

"Złodziej splądrował garaż i pokoje. Zabrał m.in. pamiątkowy wazon z dedykacją, który był nagrodą dla mojej mamy" - przekazał "SE" Krzysztof Gospodarek.

Z relacji wynika, że syn Violetty Villas mieszka pod Warszawą, a w Lewinie bywa rzadko, dlatego poprosił znajomego, aby miał na oku nieruchomość. To on zawiadomił policję o włamaniu.

Syn Violetty Villas stał się jedynym właścicielem domu po batalii w sądzie, gdzie musiał obalić testament mamy. Informował już wcześniej, co zginęło.

"Rzeczy mamy widywano na aukcjach w internecie. Ja w kupie śmieci na podłodze znalazłem jej pamiętnik i listy. Zdjęcia, dokumenty, pamiątki po moich rodzicach" – mówił "SE" jakiś czas temu.

Testament Violetty Villas

W sprawie śmierci Violetty Villas toczyło się śledztwo. Syn artystki twierdził, że na śmierć jego mamy, bezpośredni wpływ miała jej opiekunka, którą oskarżono o znęcanie psychiczne i nieudzielenie pomocy piosenkarce. W testamencie diwy zapisano, że cały jej majątek otrzyma właśnie wyżej wspominana opiekunka. Syn Violetty Villas udowadniał, że w chwili podpisywania testamentu gwiazda była zmanipulowana przez opiekunkę i nie była świadoma tego, co robi.

W 2015 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy orzekł, że jednym spadkobiercą Violetty Villas jest jej syn Krzysztof Gospodarek. To do niego należy rodzinny dom artystki w Lewinie Kłodzkim, wszystkie pamiątki i prawa autorskie oraz wykonawcze do spuścizny artystycznej po matce.

Cieszymy się, że sąd stanął po naszej stronie. Szkoda tylko, że trwało to tak długo. Nie mamy pojęcia, co zastaniemy w domu, w jakim stanie są suknie, płyty, biżuteria i inne cenne pamiątki po pani Villas. Mój klient ma plany by wykorzystać ten spadek do uczczenia pamięci jego mamy
- powiedział pełnomocnik Krzysztofa Gospodarka mecenas Michał Błeszyński.
Zapraszamy na profil cozatydzien.tvn.pl na Instagramie
Zapraszamy na profil cozatydzien.tvn.pl na Instagramie

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale nadal trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie tutaj.

Autor: Kalina Szymankiewicz

Źródło: se.pl

Źródło zdjęcia głównego: mwmedia

podziel się:

Pozostałe wiadomości