Gwiazdy

Marcelina Zawadzka padła ofiarą molestowania. "Pamiętam uczucie, że jest mi wstyd"

Gwiazdy

Autor:
Kalina
Szymankiewicz
Marcelina Zawadzka padła ofiarą molestowania seksualnego

Marcelina Zawadzka przyznała, że padła ofiarą molestowania seksualnego. Miss Polonia z 2011 roku opowiedziała o incydencie z przeszłości, którego nie zapomni do końca życia. Modelka próbowała bronić się przed napastnikiem. Opisała swoją reakcję w szczerym wpisie na Instagramie.

Miss Polonia zdecydowała się opowiedzieć o swoim przeżyciu, gdy obejrzała internetowy program Magdy Mołek "W moim stylu", w którym dziennikarka rozmawiała z rzeczniczką praw kobiet o molestowaniu w miejscach publicznych.

Agnieszka Woźniak-Starak o przemocy ekonomicznej wobec kobiet
Agnieszka Woźniak-Starak o przemocy ekonomicznej wobec kobiet Agnieszka Woźniak-Starak była jedną z prowadzących konferencję podczas premiery książki Joanny Przetakiewicz "Pieniądze szczęście dają". Gwiazda w rozmowie z nami powiedziała, co dla niej oznacza to dość odważne w dzisiejszych czasach hasło.

Marcelina Zawadzka broniła się przed napaścią. "Oddał mi"

Modelka opisała sytuację, w jakiej się znalazła. Zaatakował ją mężczyzna, który dotykał jej miejsca intymnego. Marcelina Zawadzka nigdy nie zapomni, co czuła w tamtej chwili. Pod wpływem silnych emocji uderzyła napastnika, który nie pozostał bierny.

Kiedyś mężczyzna złapał mnie za miejsce intymne (z przodu). Byłam w takim szoku. Zaraz, gdy to się stało, byłam pewna, że ten moment trwa wiecznie i moje myślenie o tym, że chcę go uderzyć też. Pamiętam uczucie, że jest mi wstyd... A i tak podjęłam decyzję i go uderzyłam z płaskiej dłoni w twarz. Uwaga: oddał mi!

Miss Polonia szczerze mówi o tym, że to zdarzenie wywołało u niej traumę.

Tego zdarzenia nie zapomnę i niestety zawsze, gdy ktoś "przekraczał" odległość czy granicę zachowania, pamiętam o tym. Mam ten moment przed oczami i uczucie wstydu i tego, że nie chcę do tego wracać

Marcelina Zawadzka o traumatycznym doświadczeniu Źródło: Instagram @marcelina_zawadzka

Marcelina Zawadzka odnalazła szczęście u boku Maxa Gloecknera. Jej rodzice go uwielbiają!

Marcelina Zawadzka buduje związek z Maxem Gloecknerem, który jest byłym agentem nieruchomości, pochodzącym z Niemiec. Modelka komunikuje się z ukochanym w języku angielskim. Jej rodzice zdążyli się z nim bardzo zżyć. Nie znają jednak języka, ale mimo to pogawędki z wybrankiem ich córki idą im bardzo sprawnie.

"Moja mama uwielbia sobie gadać i plotkować na mój temat. I ona by chciała sobie pogadać o mnie z Maksem. Mają więc system wymieniania wiadomości za pomocą internetowych tłumaczy. Tak jest się im łatwiej dogadać […] A mój tata gada z Maksem na migi, to jest takie kochane!" - opowiadała w rozmowie z "Vivą".

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Autor:Kalina Szymankiewicz

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

Pozostałe wiadomości