W kinach można zobaczyć już "Listy do M. Pożegnania i powroty", w których Tomasz Karolak po raz szósty wciela się w rolę Mela. Aktor w rozmowie z Kaliną Szymankiewicz opowiedział o tym, czy bycie rozpoznawalnym w kostiumie św. Mikołaja jest dla niego jakimś obciążeniem, czy ma dystans do swojej roli. Tomasz Karolak zdradził, w jakich miejscach zaczepiają go fani.
- Tomasz Karolak zdobył sympatię fanów jako Melchior "Mel"
- W "Listach do M." występuje od 2011 roku
- Tomasz Karolak opowiedział o tym, jak na jego aktorskie i prywatne życie wpłynął kostium św. Mikołaja
Tomasz Karolak o roli w "Listach do M." i popularności
Postać Mela z "Listów do M." jest bardzo rozpoznawalna. Czy tego typu sława, przypisywanie Tomaszowi Karolakowi roli Mikołaja jest dla niego dużym obciążeniem?
Mam takie szczęście, że do wszystkiego staram się podchodzić z uśmiechem. Mam też szczęście, że zagrałem parę takich ról, z których mnie widzowie na stacji benzynowej kojarzą. Mel to jedna z nich. Natomiast mam do tego duży dystans, to jest moja praca i oczywiście świetnie, jeżeli ktoś znalazł sobie coś dla siebie w tym, co ja robię. To jest taka nagroda dla aktora. Jestem wdzięczny, że skoro decyduje się grać w filmach i mam propozycje, to te postaci, które stworzyłem, jakoś ludzie zapamiętają. Moja postać ich wzruszała czy śmieszyła, a w dzisiejszych czasach śmiech jest oczyszczający. [...] Film jest przygodą, fantastycznym spotkaniem towarzyskim, póki co jeszcze, potem się robi następny film z kompletnie innymi ludźmi i tyle.
Tomasz Karolak o losach Mela w filmie "Listy do M. Pożegnania i powroty"
Tomasz Karolak udzielił tego wywiadu podczas pracy na planie 6. części "Listów do M.". Opowiedział o losach swojej postaci w nowej odsłonie świątecznego filmu. Wspomina o współpracy z Kiryłem Pietruczukiem, który w "Listy do M. Pożegnania i powroty" też założył kostium św. Mikołaja.
- W tej części mam swojego następcę, który, godnie tutaj dzierży stery, że tak powiem, rozgardiaszu. A ja tutaj jestem troszeczkę taką zmyłką, ale rzeczywiście ten kostium pomaga mi w tym, aby pomóc mojemu następcy, aby nie popełniał tych samych błędów, co ja. Wiadomo, że to z różnym skutkiem przychodzi, dlatego że każdy musi przeżyć swoje, ale jest przynajmniej dużo biegania, dużo jeżdżenia po rynnach i gonitw — zdradził aktor.
Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na Instagramie, Facebooku i TikToku. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas.
- Jadwiga Barańska nie żyje. Podano szczegóły pogrzebu
- Agnieszka Głowacka o życiu z mężem. "Nikt z sąsiadów nigdy nie wezwał pomocy"
- Wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb Liama Payne'a. Rodzina żąda zakazu wstępu dla jednej osoby
Autor: Kalina Szymankiewicz
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA