W "True Love" doszło do kolejnych konfliktów. Klaudia, która na Ceremonii Miłości wybrała Maksyma, szybko się z nim poróżniła. Uczestniczka po obejrzeniu odcinków postanowiła przeprosić programowego partnera.
W willi "True Love" powoli opada kurz po trudnej Ceremonii Miłości. Za nami przedostatnie przeparowanie, można więc powoli pokładać nadzieję w tym, że stworzone pary będą starały się utrzymać status quo. A przynajmniej tak by się wydawało. Po tym, jak Oliwia wybrała Marcina, porzucając dobrze rokującą relację z Maksymem, mężczyzna trafił pod skrzydła Klaudii. Kobieta przyznała, że w końcu podjęła decyzję w zgodzie ze sobą. Co z tego wyjdzie? W 42. odcinku, zaledwie kilka chwil po Ceremonii Miłości, doszło pomiędzy Klaudią a Maksymem do spięcia.
Przeczytaj też: "True Love". Maksym i Marcin na Ceremonii Prawdy. U kogo zapaliło się czerwone światło?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
"True Love" – fragmenty odcinków
"True Love" – fragmenty odcinków
"True Love". Pomiędzy Klaudią a Maksymem doszło do konfliktu
Od początku pomiędzy Klaudią a Maksymem panowała inna atmosfera, niż ta, z którą dotychczas mierzyła się kobieta z innymi mieszkańcami kolumbijskiego raju. Pierwsza noc upłynęła im pod znakiem śmiechu i, o dziwo, przytulenia! Maksym przez sen zarzucił nogę na Klaudię, a ta szczególnie nie protestowała. Zniknęła barykada z poduszek, która jeszcze niedawno była powodem konfliktu uczestniczki z Olehem.
Zobacz też: Maksym z "TL" ostro o zachowaniu Oliwii. "Mam żal, ale nie za to, że..."
Choć początki relacji Klaudii i Maksyma dawały nadzieję na to, że kobieta w końcu znalazła kogoś, przy kim może wrzucić na luz, szybko doszło między uczestnikami do konfliktu. Mieszkańcy raju dostali od serduszka niezwykłe zadanie. Musieli samodzielnie zająć się willą. Na ich barkach spoczęło nie tylko ogarnianie przestrzeni wspólnej oraz sypialni, ale również gotowanie i pranie. Klaudia i Maksym zdecydowanie różnią się podejściem do sprzątania. W trakcie imprezy w stylu hawajskim mężczyzna opowiedział współmieszkańcom o tym, co przeszkadza jej w zachowaniu Klaudii. Kobieta raczej stroniła od sprzątania, co mu się nie podoba. Alkohol nie sprzyjał rozmowie, więc sytuacja się tylko zaostrzyła.
"Jest taka, jaka jest: otwarta w niektórych momentach, w innych - zablokowana. Każdy ma swoją historię" - podsumował Maksym.
Różnice w podejściu do sprzątania okazały się jedynie punktem zapalnym. Maksym nie wytrzymał i wylał z siebie żal, który zebrał się w nim po sytuacji z Oliwią. Poczuł się dotknięty sprzeciwem Klaudii w temacie sprzątania. Powód, choć pozornie błahy sprawił, że doszło do kłótni. Klaudia zapowiedziała, że jeśli Maksym będzie spał w wolnej sypialni, a nie z nią, kobieta pakuje się do domu.
Klaudia, po obejrzeniu 42. odcinka, postanowiła zabrać głos w mediach społecznościowych. Uczestniczka była zażenowana swoim zachowaniem i postanowiła przeprosić Maksyma.
"Przepraszam. Byłam pod wpływem alkoholu, ale to nie jest wytłumaczenie. Gadałam i robiłam głupoty. Jest mi okropnie głupio" - napisała.
Klaudia zorganizowała Q&A, podczas którego odpowiadała na pytania dotyczące aktualnych wydarzeń. Uczestniczka show skwitowała to tak:
"True Love". Klaudia o wyborze Maksyma i sytuacji nad basenem
Wejście Marcina do willi "True Love" było bardzo emocjonalne. Nie tylko dla Oliwii, która nawet nie starała się ukrywać, że bardzo cieszy ją powrót starego przyjaciela. Pomiędzy Marcinem i Maksymem doszło do spięcia. Aktualny wówczas partner Oliwii poczuł się zagrożony. Atmosfera zgęstniała, a impreza nad basenem przeobraziła się raczej w stypę, w której ostatecznie nikt nie chciał uczestniczyć. Klaudia nie tylko jako jedyna okazała wsparcie Maksymowi, ale także nie szczędziła gorzkich słów pod adresem Oliwii. Kobieta ostro skrytykowała zachowanie współmieszkanki raju wobec Marcina. Jak z perspektywy czasu ocenia sytuację?
- I jak podtrzymuję swoje stanowisko względem zachowania Oliwii, tak jest mi źle w związku ze sposobem, w który zwróciłam jej uwagę. Wydaje mi się, że tak ostro zareagowałam, ponieważ wcześniej byłam fanką ich relacji. To właśnie ich, jako jedną z dwóch par prognozowałam do finału. W najśmielszych oczekiwaniach nie sądziłam, że to ja z Maksimem będę tworzyć parę - dodaje.
Dlaczego to właśnie Maksyma wybrała podczas Ceremonii Miłości?
- Po przemowie Oliwii na Serduszku początkowo uznałam, że pierwszy raz wybiorę siebie - nie będę się kierować utworzonymi już wcześniej parami i innymi niuansami. Ten plan w mojej głowie trzymał się kilka godzin. Po Ceremonii Prawdy rozsypał się jak domek z kart. Kogo miałam wybrać, aby nie krzywdzić żadnej innej dziewczyny i samej siebie? Pozostał Sebastian i Maksim. Pomimo sympatii do Sebastiana, postanowiłam wejść w czysto koleżeński układ z Maksymem i na nic się nie nastawiać. Miałam na uwadze, że ciężko zbudować coś z kimś, kto moment wcześniej został zraniony. Bałam się, że ta złość i smutek zostaną przetransferowane na mnie. Niemniej jednak uznałam, że Maksim to jedyny słuszny wybór - dodaje.
Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale nadal trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.
Przeczytaj też:
- Maciej Kurzajewski opowiedział, jak czuje się w roli dziadka. "Wspaniałe uczucie"
- Michał Szpak o żałobie po śmierci mamy. Przechodził ją w niestandardowy sposób
- Magda Gessler wyjawiła, kiedy zostanie babcią po raz kolejny. Tadeusz Müller musi być czujny
Autor: Dominika Kowalewska
Źródło zdjęcia głównego: Player