Ujawniono tytuł ostatniego filmu Quentina Tarantino. Reżyser kończy karierę

Quentin Tarantino ogłosił ostatni film
Quentin Tarantino ogłosił ostatni film
Źródło: Getty Images
Quentin Tarantino uważa, że wiele ikonicznych reżyserów zakończyło swoją karierę filmem, który nie spełnił oczekiwań. Z tego powodu od dłuższego czasu zapowiadał, że po zrealizowaniu dziesięciu filmów postanowi zakończyć swoją przygodę z reżyserią. Do tej pory stworzył już dziewięć filmów i trzyma się swojej decyzji, że kolejny projekt będzie jego ostatnim. Właśnie poznaliśmy pierwsze informacje na temat produkcji.

Quentin Tarantino ogłosił, że jego dziesiąty film będzie jego ostatnim w karierze. Reżyser, który słynie z takich filmów jak "Pulp Fiction" i "Django", zakończy swoją przygodę z kinem po ukończeniu tego projektu. Wiele osób z niecierpliwością oczekuje na premierę filmu, który będzie epickim zwieńczeniem kariery jednego z największych reżyserów naszych czasów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Relacja z gali rozdania Orłów 2023. Dawid Ogrodnik o roli w "Johnnym"
Źródło: "Co za Tydzień"

Quentin Tarantino kończy karierę

Quentin Tarantino, jeden z najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina, ogłosił, że zbliża się do końca swojej kariery w branży filmowej. Tarantino, który wyreżyserował wiele kultowych filmów, takich jak "Pulp Fiction", "Kill Bill" czy "Django", chce zakończyć swoją drogę zawodową, zanim dopadnie go klątwa ostatniego filmu. Twierdzi, że wiele sławnych reżyserów takich jak Arthur Penn - twórca "Bonnie i Clyde", zakończyło swoją karierę filmową nieudanym projektem, co zniszczyło ich reputację.

Ostatnie filmy większości reżyserów były okropne. Zwykle ich ostatnie filmy są ich najgorszymi filmami. Mowa o większości reżyserów Złotej Ery, którzy kończyli karierę na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku, a następnie o reżyserach tzw. Nowego Hollywood, którzy ostatnie filmy kręcili w latach 80. i 90. Weźmy takiego Arthura Penna, reżysera"Bonnie i Clyde". Nie jestem super fanem jego twórczości, ale dobrą metaforą tego, o czym mówię, jest jego ostatni film "Penn & Teller Get Killed". Prawdę mówiąc, zakończenie kariery przyzwoitym filmem to rzadkość. A zakończenie kariery dobrym filmem, to fenomen 
– powiedział Tarantino.

Dlatego też Quentin Tarantino jest zdecydowany, że jego dziesiąty film będzie jego pożegnalnym dziełem. Nie mógłby się pogodzić z myślą, że jego wielka kariera reżyserska mogłaby zakończyć się klapą.

Mam na myśli to, że ostatnie filmy większości reżyserów są ku***ko marne. To frustrujące, że to ich trzecie od końca filmy były fantastyczne. Gdyby taki Don Siegel zdecydował się na zakończenie kariery "Ucieczką z Alcatraz". O mój Boże! Co by to była za kariera. Nakręcił jednak jeszcze dwa filmy, które były po prostu zwykłą pracą
 – stwierdził reżyser, dodając, że zastanawiał się też nad tym, czy właściwą decyzją w jego przypadku nie byłoby zakończenie kariery na filmie "Pewnego razu… w Hollywood"

Quentin Tarantino koniec kariery potwierdził w programie "Real Time with Bill Maher" na antenie HBO, w którym wyjaśnił, że planuje wyreżyserować jeszcze tylko jeden film, po czym zamierza przejść na emeryturę i zakończyć swoją karierę reżyserską.

"The Movie Critic" – co wiadomo o ostatnim filmie Quentina Tarantino?

Zagraniczne media ujawniły właśnie, że Quentin Tarantino stworzył scenariusz zatytułowany "The Movie Critic", którego zdjęcia mają ruszyć jesienią. Na razie projekt nie jest związany z żadną wytwórnią. Po latach współpracy z The Weinstein Company, poprzedni film reżysera - "Pewnego razu... w Hollywood" - był produkowany przez Sony.

Quentin Tarantino na razie nie ujawnia szczegółów fabuły. Wiadomo jedynie, że akcja "The Movie Critic" będzie rozgrywać się pod koniec lat 70. w Los Angeles i skupi się na kobiecej głównej postaci. Według spekulacji portalu The Hollywood Reporter, film może być inspirowany życiem Pauline Kael, która zmarła w 2001 roku i była jedną z najbardziej wpływowych krytyczek filmowych w Ameryce. Reżyser miał dla niej duży szacunek. Zajmowała się nie tylko pisaniem recenzji, ale także esejów i powieści. Słynęła z bezkompromisowego bronienia swoich opinii, co niejednokrotnie prowadziło do konfliktów z redaktorami naczelnymi oraz filmowcami. W końcowych latach 70. na prośbę Warrena Beatty'ego krótko pracowała jako konsultantka w wytwórni Paramount. Według doniesień serwisu ten okres może być tłem dla fabuły ostatniego w karierze filmu Quentina Tarantino.

Fundacja TVN 1,5%
Fundacja TVN 1,5%

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale nadal trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie tutaj.

Czytaj też:

Autor: Kamila Jamrożek

Źródło zdjęcia głównego: Getty Images

podziel się:

Pozostałe wiadomości