Anna Korcz o blaskach i cieniach własnego biznesu. "Spotkaliśmy się z poważną krytyką"

Anna Korcz o problemach finansowych
Anna Korcz o problemach finansowych
Źródło: MWMEDIA
Anna Korcz udzieliła niedawno wywiadu, w którym poruszyła temat finansów. Aktorka spełnia się jako właścicielka domu weselnego pod Warszawą. Niestety szalejąca inflacja zmusiła ją do podniesienia cen. Potencjalni klienci nie kryli niezadowolenia.

Anna Korcz jest polską aktorką, którą widzowie od lat mogą oglądać w serialu stacji TVN "Na Wspólnej". To tam wciela się w postać Izabeli Brzozowskiej, która przyniosła jej ogólnopolską rozpoznawalność. Ponadto fani mogli podziwiać taneczny talent aktorki w pierwszej edycji "Tańca z Gwiazdami". Na co dzień Anna Korcz zajmuje się również domem weselnym zlokalizowanym w podwarszawskiej miejscowości.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

TEATR_SCHIMSCHEINER_ZONAAKTORSTWO
Tomasz Schimscheiner o pracy z żoną
Tomasz Schimscheiner o pracy z żoną

Anna Korcz o biznesie weselnym

Aktorka w rozmowie z serwisem Jastrząb Post opowiedziała o trudach prowadzenia biznesu w dzisiejszych czasach. Anna Korcz od lat prowadzi salę weselną "Zaciszę" w podwarszawskim Pomiechówku. Jak wielu w tej branży, gwiazda również odczuła konsekwencje pandemii COVID-19. Związane z lockdownem obostrzenia dały w kość całemu biznesowi ślubnemu.

"Trudy związane z prowadzeniem "Zacisza" związane są z takimi prozaicznymi sprawami jak przepisy i wszystko, co płynie z góry, czyli to, co nam funduje rząd. To wszystko, co dzieje się w sprawach papierkowych, to jest nie do zniesienia, to jest bardzo trudne" - przyznała Anna Korcz.

Aktorka nie ukrywała, że mimo że starała się, by jej biznes funkcjonował w miarę normalnie, ze względu na ograniczenia ostatnie dwa lata odcisnęły piętno na finansach.

"Pandemia nam dała troszkę w kość, bo niby nie odwołaliśmy żadnej imprezy, ale liczba gości się drastycznie zmniejszała z racji obostrzeń i różnych dyrektyw. To jest bardzo trudny biznes, ciężki chleb. Niemniej przynosi on bardzo dużo satysfakcji, zwłaszcza jak ktoś podchodzi do nas i mówi, że to miejsce jest takie fantastyczne dzięki naszej aurze i emocją i dzięki temu, że my jesteśmy takimi gospodarzami. To są te miłe chwile" - dodała aktorka.

Anna Korcz o inflacji

Skutki inflacji odczuwa w Polsce każdy. Nie tylko przeciętni Polacy, którzy z miesiąca na miesiąc zostawiają w sklepach spożywczych coraz więcej pieniędzy, ale również ludzie z branż związanych z gastronomią. Restauratorzy i właściciele domów weselnych podnoszą ceny, by móc zarobić. Mimo niechęci Anna Korcz również musiała zdecydować się na podwyżkę. W rozmowie z serwisem Jastrząb Post przyznała, że w związku ze wzrostem cen musiała zmierzyć się z ostrą krytyką:

"Spotkaliśmy się z poważną krytyką, żeby nie powiedzieć z hejtem, ale musimy sobie z tym radzić. Nasze ceny również poszły w górę co najmniej 20-30% tak jak mniej więcej większość produktów. Więc nasze ceny też wzrosły, za co przepraszamy, ale nie mamy na to wpływu" - powiedziała.

Zapraszamy na profil cozatydzien.tvn.pl na Instagramie
Zapraszamy na profil cozatydzien.tvn.pl na Instagramie

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale nadal trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Przeczytaj też:

Autor: Dominika Kowalewska

Źródło: Jastrząb Post

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

podziel się:

Pozostałe wiadomości