Gwiazdy

Patrycja Markowska o karierze muzycznej syna. "Nie zamierzam torować mu dróg"

Gwiazdy

Reporter:
Aleksandra Głowińska
Patrycja Markowska

Patrycja Markowska chciałaby śpiewać ze swoim 14-letnim synem? W rozmowie z Aleksandrą Głowińską dla cozatydzien.tvn.pl wyznała, że nie zamierza namawiać go do związania przyszłości z muzyką. "Nie wyobrażam sobie narzucać mu cokolwiek. Szczególnie teraz, kiedy ma 14 lat. Show-biznes jest bardzo okrutny" - mówi artystka.

Patrycja Markowska i Grzegorz Markowski są złączeni nie tylko więzami krwi, ale i wspólnej pasji, którą jest oczywiście muzyka. Córka legendy polskiej muzyki wyznała ostatnio w rozmowie z cozatydzien.tvn.pl, że uwielbia występować z tatą, bo mają podobną wrażliwość. Niestety, wszystko wskazuje na to, że szanse na zobaczenie na żywo frontmana zespołu Perfectu maleją z każdym dniem. Ale... być może w tej rodzinie zrodzi się kolejny wielki talent? Czy 14-letni Filip ma zacięcie do muzyki?

Patrycja Markowska o występach z tatą

Patrycja Markowska przekazała ostatnio smutne wieści o swoim tacie, który coraz rzadziej myśli o wyjściu na scenę.

"Tata już w ogóle nie chce pracować, nie chce śpiewać. Wyciągam go trochę za uszy, mając nadzieje, że to mu doda skrzydeł. Natomiast na najnowszej mojej płycie jest piosenka 'Kieszenie', duet z tatą i powiedziałam mu: 'Słuchaj, nagraliśmy ten kawałek razem, musisz ze mną gdzieś pojechać i zaśpiewać, bo tego wymaga promocja'. (...) My z tatą podobnie odbieramy muzykę. Mamy podobną wrażliwość, podobne rzeczy nas niosą: czy to jest rock'n'roll i szaleństwo, czy wzruszające ballady. Uwielbiam z nim wychodzić na scenę, natomiast rzeczywiście zawsze sobie to dozowaliśmy ze względu na to, że on miał swoje plany, ja nie chciałam być kojarzona tylko z nazwiskiem, a teraz wygląda to tak, że tata nie chce już za bardzo w ogólne śpiewać. Naprawdę uwierzcie mi, że to jest moje wyciąganie go, dzwonienie: 'Tata, a może jednak?' i czasem daje się namówić" - mówiła.

Czy Patrycja Markowska chciałaby nie tylko śpiewać ze swoim tatą, ale i swoim synem?

Patrycja Markowska będzie śpiewać z synem? "Nie namawiam go do jakichkolwiek aktywności"

Patrycja Markowska w rozmowie z Aleksandrą Głowińską dla cozatydzien.tvn.pl powiedziała, czy chciałaby występować z synem. Artystka przyznała, że nie namawia swojego syna do podejmowania żadnych decyzji i przyznała, że jest przeciwniczką obecności dzieci w show-biznesie.

- Nie namawiam mojego syna do jakichkolwiek aktywności. Uważam, że on powinien szukać swojej drogi. Ja w jego wieku byłam bardzo zdeterminowana. Miałam 10 lat i już chodziłam na lekcje śpiewu, należałam do szkolnych zespołów, bardzo dużo pracowałam jako dziecko. Nie wyobrażam sobie narzucać mu cokolwiek. Szczególnie teraz, kiedy ma 14 lat. Show-biznes jest bardzo okrutny. Dorośli ludzie czasem sobie w nim nie radzą, a co dopiero dzieci. Jestem przeciwniczką posyłania dzieci do pracy w show-biznesie. Jeżeli bardzo będzie pragnął być w tym zawodzie, to będę trzymała za niego kciuki, ale nie zamierzam mu torować dróg. Mi tata nie torował, raczej się przyglądał z boku. Chciałabym działać podobnie - powiedziała.

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Reporter: Aleksandra Głowińska

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

Pozostałe wiadomości