Paulina Krupińska otworzyła się na temat macierzyństwa. "Miewałam momenty, jak każda mama, że chciałam wszystko zostawić"

Paulina Krupińska szczerze o macierzyństwie
Paulina Krupińska o macierzyństwie
Źródło: PIOTR ANDRZEJCZAK/MW MEDIA
Paulina Krupińska jest mamą dwójki dzieci, siedmioletniej córki Tosi i pięcioletniego syna Jędrzeja. W ostatnim wywiadzie prezenterka otworzyła się na temat macierzyństwa.

Paulina Krupińska szczerze o macierzyństwie

Paulina Krupińska od ośmiu lat związana jest z Sebastianem Karpielem-Bułecką. Para wzięła ślub w lipcu 2018 r. i wspólnie wychowują dwoje dzieci. Oboje są aktywni zawodowo — muzyk cały czas koncertuje, a Paulina Krupińska jest współprowadzącą "Dzień dobry TVN", jednak mimo natłoku obowiązków, zawsze znajdują czas dla rodziny.

W najnowszym wywiadzie, który ukazał się na łamach magazynu "Viva!", Paulina Krupińska otworzyła się na temat wychowywania dzieci. Prezenterka rozmowie z Katarzyną Piątkowską powiedziała, że miała momenty załamania, kiedy jej mąż koncertował, a ona sama musiała zajmować się dziećmi.

"Kiedyś pewnie bym ci powiedziała, że mogłabym być lepszą matką, ale odpuściłam. Teraz po prostu wiem, że jestem dobrą matką, bo przede wszystkim jestem obecna w życiu moich dzieci. Nawet jeśli popełniam błędy, to już nie męczą mnie wieczne wyrzuty sumienia. Oczywiście pojawienie się Tośki i Jędrka na świecie nadało głębszy sens temu, co robię, bo wiele robię z myślą o nich. Jestem jednak ostrożna w mówieniu, że tylko i wyłącznie macierzyństwo jest ważne, że mnie ukonstytuowało jako kobietę. Bycie mamą jest jedną z fantastyczniejszych rzeczy, jakie mi się przytrafiły, ale czy to jest jedyna rola w życiu? Nie. Przecież gdy jeszcze nie miałam dzieci, moje życie też miało sens" - czytamy.

Zobacz wideo:

Ania Świątczak o premierze nowej płyty
Ania Świątczak o premierze nowej płyty
Ania Świątczak w rozmowie z Aleksandrą Czajkowską dla serwisu cozatydzien.tvn.pl powiedziała o premierze najnowszej płyty.
Źródło: Co za Tydzień

Paulina Krupińska nie bała się zostać mamą

Dalej Paulina Krupińska wyjaśniła, że nie bała się momentu, kiedy zostanie mamą, ponieważ często zajmowała się dziećmi i nie było to dla niej nowością. Wiedziała, że ma wsparcie w mamie i przyjaciółkach, które zawsze były gotowe do pomocy.

"Byłam mądrzejsza o ich doświadczenie, a ja jestem z tych, którzy wolą uczyć się na cudzych błędach. Poza tym miałam wielkie szczęście, że i Tośka, i Jędrek byli z tych raczej bezproblemowych" - dodała.

Prezenterka opowiedziała również o momentach załamania. Przychodziły one wtedy, kiedy jej mąż często koncertował i przez długi czas był nieobecny w domu.

"Miewałam momenty, pewnie jak każda mama, że chciałam wszystko zostawić i iść przed siebie (śmiech). Na szczęście koncerty nie trwają wiecznie… Teraz gdy dzieci podrosły i wymagają zupełnie innej opieki, wkroczył tata z fantastycznym pomysłem zrobienia z nich na przykład narciarzy i jest najbardziej zaangażowanym ojcem świata (śmiech)"wyjaśniła.

Zobacz również:

podziel się:

Pozostałe wiadomości