Sara Boruc opowiedziała o początkach związku. "Moi rodzice byli bardzo przeciwni"

Sara i Artur Borucowie. Historia miłości
Sara i Artur Borucowie. Historia miłości
Źródło: MWMEDIA
Sara i Artur Borucowie od ośmiu lat tworzą zgrane małżeństwo. Żona piłkarza opowiedziała o początkach ich związku. A wszystko zaczęło się od przepychanki w klubie... Zakochani musieli zmierzyć z pewnymi przeciwnościami. Oboje mieli dzieci z poprzednich związków. Przeczytajcie o niezwykłej historii miłości.

Sara Boruc ma własną markę modową. Pasjonuje się również śpiewaniem. Swoje panieńskie nazwisko Mannei zawdzięcza ojcu, który z pochodzenia jest Jordańczykiem. Artur Boruc był reprezentantem Polski w piłce nożnej w latach 2004-2017. Występował na pozycji bramkarza. Para powiedziała sobie "TAK" na jednej z greckich plaż w 2014 roku. Cztery lata wcześniej na świat przyszła ich córka Amelia, a w 2019 roku urodził się ich syn Noah.

Jacy rodzice, takie dzieci? Anna Jarosik
Jacy rodzice, takie dzieci? 5. Anna Jarosik

Sara Boruc o poznaniu męża. "Oboje byliśmy pod wpływem"

Para poznała się w 2007 roku. Sara Boruc opowiedziała o szczegółach w rozmowie z Pudelkiem. Ich pierwsze spotkanie nie należy do tych romantycznych...

"Zahaczył mnie barkiem. Nie powiedział 'przepraszam' i trochę mu tam nawciskałam, jak to ja. Artur zaczął się z tego śmiać i wywiązała się między nami jakaś rozmowa. Oboje byliśmy pod wpływem i nawet jakoś go w sumie nie pamiętałam dobrze. Bardzo miło się rozmawiało, ale totalne głupoty gadaliśmy. Artur opowiadał, że pracuje w Irlandii w jakiejś firmie i myje okna wieżowca, a ja uwierzyłam" - wspomina Sara Boruc.

Kobieta wzięła numer od piłkarza i zadzwoniła do niego po kilku dniach. Z rozbawieniem przyznała, że inaczej zapamiętała np. wzrost mężczyzny. Artur Boruc dopiero przy następnym spotkaniu zdradził, czym tak naprawdę się zajmuje.

"Pamiętałam, że był fajny, ale niski! To chyba dlatego, że stałam wtedy na schodach dwa stopnie wyżej, bo Artur jest bardzo wysoki. To tylko świadczy o tym, w jakim byliśmy stanie [...] Spotkaliśmy się pierwszy raz dopiero po czterech miesiącach tych rozmów przez telefon no i wtedy się dowiedziałam, co Artur robi, bo się spotkaliśmy na zgrupowaniu kadry. Pamiętam, że wyszedł po mnie Michał Żewłakow na dół. Później Artur mi się przyznał, że wysłał Michała na zwiady, bo też do końca mnie nie pamiętał" - dodała w rozmowie.

Sara Boruc o trudnościach na początku związku. "Dowiedział się, że jest ciąża..."

Zapraszamy na profil cozatydzien.tvn.pl na Instagramie
Zapraszamy na profil cozatydzien.tvn.pl na Instagramie

Sara Boruc wspomina, że gdy zaczęła spotykać się ze sportowcem, nie było jej łatwo z dwóch powodów. Po pierwsze Artur Boruc był jeszcze wtedy żonaty z Katarzyną Modrzewską, z którą doczekał się syna Aleksandra. Po drugie ona sama miała dziecko z poprzedniego związku.

"Początki były dużo mniej wesołe ze względu na to, że miałam malutką córeczkę, a Artur był w związku, którego jeszcze nie zakończył definitywnie, potem dowiedział się, że jest ciąża... Moi rodzice na początku byli bardzo przeciwni tej znajomości, bo ja też dopiero co wykaraskałam się z toksycznego związku, dopiero co, można powiedzieć, mnie odzyskali" - podkreśliła Sara Boruc.

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Autor: Kalina Szymankiewicz

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

podziel się:

Pozostałe wiadomości