Programy

Justyna ze "ŚOPW" komentuje swoje zachowanie na weselu. Co się za nim kryje? [TYLKO U NAS]

Programy

Autor:
Kalina
Szymankiewicz
Źródło:
cozatydzien.tvn.pl
Justyna ze "ŚOPW" komentuje swoje zachowanie na weselu

Justyna Hołubowicz z 8. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" dała się poznać widzom jako zdecydowana i pewna siebie kobieta. W rozmowie z cozatydzien.tvn.pl wyjaśniła, skąd ma w sobie tyle energii i wyznała, czy przejmuje się hejtem na swój temat. Opowiedziała też o swoich obawach w kwestii pokazywania bliskości z mężem.

Justyna Hołubowicz ma 31 lat i pochodzi z Gołdapi, ale na co dzień mieszka w Warszawie. Ma własną firmę i tworzy biżuterię z modeliny. Jej rodzice byli w szoku, kiedy poinformowała ich o swoich planach udziału w programie, ale zaakceptowali jej decyzję. Jej teściowa, mama Przemysława, też miała wątpliwości co do decyzji syna. Bardzo ostrożnie podchodziła do synowej. Co na to Justyna?

Agnieszka ze "ŚOPW" o życiu po programie, miłości i zmianie pracy
Agnieszka ze "ŚOPW" o życiu po programie, miłości i zmianie pracy Źródło: cozatydzien.tvn.pl

Justyna ze "ŚOPW" o swoim zachowaniu na ślubie i wyznaczaniu granic

Justyna zaraża optymizmem i dystansem do siebie. Nawet jej przyjaciółka na weselu stwierdziła, że: "ona jest po prostu naturalna, nie robi tego pod publikę". Jej teściowa była jednak zestresowana całą sytuacją i martwiła się o swojego syna. Zapytaliśmy Justynę o to, jak wspomina tę chwilę i czy przejmuje się opinią innych na swój temat.

- Jedyne, co mogę powiedzieć o mojej teściowej, to to, że jest super kobietą, a wesele dla nikogo nie było komfortową sytuacją i jak to matka, przeżywała to bardzo mocno. Moja mama również była niezwykle zestresowana. A co do mojego zachowania, to dały się we znaki dwie doby bez snu. Jestem szalona i energiczna, tego nie da się ukryć, ale w domu staję się oazą spokoju [...] Hejt zawsze będzie i na to byłam przygotowana. Nie czytam komentarzy i unikam grup. Uważam, że niezdrowe dla zdrowia psychicznego jest zagłębianie się w opinie innych. To było nasze wesele — zwierzyła się nam żona Przemysława.

Justyna ze "ŚOPW" poprosiła Przemka, aby nie całował jej w obecności kamer i podczas sesji fotograficznej. Nie chciała czuć się niekomfortowo w obecności swojej rodziny, świeżo poznanego męża i reszty obcych dla niej ludzi.

- Wesele wspominam bardzo dobrze. Najlepsze, na jakim byłam. Goście zachowali się bardzo w porządku. Obie strony były świadome, że znamy się dopiero chwilę. Wiedziałam, że czułabym dyskomfort, gdyby mój mąż za szybko przekroczył granice poznawania. Wiedziałam, że muszę mu to zakomunikować, bo mnie nie znał kompletnie. Ważny w tym momencie był komfort obu stron. Była to bardzo specyficzna i nietypowa sytuacja - stwierdziła.

Wesele Justyny i Przemka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"

Justyna tworzy słodką biżuterię. Biznes i jej ukochany piesek to do niedawna cały jej świat.

"Cały świat kręci się wokół niego... też dzięki jego obecności mam rytm dnia ustalony, bo tak pewnie dniami bym nie wychodziła z pracowni" - przyznała uczestniczka na Instagramie.

Na weselu nie mogło zabraknąć jej małego towarzysza, który od razu zdobył serce Przemysława. Podczas pierwszego tańca państwo młodzi wyluzowali i dali się ponieść emocjom. Najpierw zatańczyli "wolnego" do romantycznej piosenki wybranej przez Justynę. Był to utwór z repertuaru Karoliny Kozak pt. "Razem zestarzejmy się". Czy to wróżba dla tej pary?

Sprawdźcie, jak wyglądało wesele Marty i Patryka oraz Marty i Macieja. Relacja TUTAJ.

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Autor:Kalina Szymankiewicz

Źródło: cozatydzien.tvn.pl

Źródło zdjęcia głównego: player.pl

Pozostałe wiadomości