To się dzieje naprawdę! Jedna z najważniejszych powieści w historii polskiej literatury, czyli "Lalka" Bolesława Prusa, doczeka się nowej, spektakularnej ekranizacji. Już teraz jesteśmy rozemocjonowani, bo zapowiada się filmowy hit, jakiego w Polsce nie widziano od dawna. Kto wyreżyseruje produkcję?
- "Lalka" to arcydzieło polskiej literatury autorstwa Bolesława Prusa, które wkrótce doczeka się nowej ekranizacji.
- Za produkcję filmu odpowiada Radosław Drabik, znany z produkcji cyklu "Planeta singli". Reżyserem adaptacji będzie Maciej Kawalski, znanym z filmu "Niebezpieczni dżentelmeni". Zdjęcia do filmu wykona laureat Orłów, Piotr Sobociński Jr. ("Boże Ciało", "Wołyń").
- Zdjęcia do nowej "Lalki" rozpoczną się w 2025 roku. Aktualnie trwa kompletowanie obsady, w której mają znaleźć się największe gwiazdy polskiego kina.
- Celem twórców jest wyprodukowanie filmu, który będzie wspaniałą adaptacją dla fanów książki, a dla tych, którzy jej nie czytali - zachętą do lektury.
- Do tej pory "Lalka" doczekała się dwóch ekranizacji - filmu z 1968 roku w reżyserii Wojciecha Hasa oraz serialu z 1977 roku w reżyserii Ryszarda Bera.
"Lalka" to arcydzieło literatury polskiej, uznawane za najwybitniejsza książka Bolesława Prusa. Akcja powieści rozgrywa się w drugiej połowie XIX wieku, w czasach po klęsce powstania styczniowego. Głównym bohaterem jest bogaty warszawski kupiec Stanisław Wokulski, który zakochuje się bez pamięci w zubożałej, wyniosłej arystokratce Izabeli Łęckiej. Nie bacząc na ostrzeżenia przyjaciela i współpracownika Ignacego Rzeckiego, Stanisław Wokulski robi wszystko, aby zdobyć serce ukochanej. Niestety uczucie prowadzi go do upadku.
Resztę artykułu przeczytasz pod materiałem wideo:
Będzie nowa ekranizacja "Lalki" Bolesława Prusa
Niezwykłego wyzwania, czyli nowej adaptacji legendarnej powieści podjął się producent kasowego cyklu "Planeta singli" Radosław Drabik. Zdjęcia do "Lalki" rozpoczną się w 2025 roku, a premiera spodziewana jest w 2026 roku. Za kamerą stanie Maciej Kawalski, reżyser znany z filmu "Niebezpieczni dżentelmeni". Autorem zdjęć będzie sześciokrotny laureat Orłów Piotr Sobociński Jr., który zasłynął dzięki pracy przy takich hitach jak "Boże Ciało" i "Wołyń". Aktualnie trwają poszukiwania obsady.
Skąd pomysł na stworzenie nowej ekranizacji kultowej powieści?
"Pomysł ekranizacji jednej z najważniejszych polskich powieści, epickiego romansu, przyszedł do mnie naturalnie [...] Moim marzeniem jest realizacja filmu, który dla fanów książki będzie wspaniałą adaptacją, a dla tych, którzy jeszcze jej nie czytali, mocną zachętą do lektury. Przede wszystkim będzie to jednak znakomita rozrywka i filmowe wydarzenie" - powiedział Radosław Drabik w rozmowie z Filmwebem.
Maciej Kawalski, który już współpracował z Radosławem Drabikiem przy jednym z odcinków antologii "Planeta Singli. Osiem historii", dodał, że ma wyjątkowe upodobanie do epickich, kostiumowych historii.
"Ta pasja ściągnęła mnie do przedwojennego Zakopanego przy 'Niebezpiecznych dżentelmenach', a teraz nie mógłbym być szczęśliwszy, niż przygotowując nową filmową adaptację 'Lalki'! Książka Prusa powstała jako powieść popularna, dla ludzi, a jednak przetrwała próbę czasu i od ponad 135 lat porywa zarówno szerokiego odbiorcę, jak literaturoznawców i powieściopisarzy. I taki też marzy mi się film - atrakcyjny, dla ludzi, porywający, chwytający za serce. Film, do którego chce się wracać" - przyznał.
Poprzednie wersje "Lalki" Bolesława Prusa
Do tej pory "Lalka" doczekała się dwóch ekranizacji. W 1968 roku w kinach zadebiutował film Wojciecha Hasa z Mariuszem Dmochowskim i Beatą Tyszkiewicz w rolach Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej. Z kolei w 1977 roku książkę Bolesława Prusa przeniósł na ekran w formie serialu Ryszard Ber. Gwiazdami tej produkcji byli Jerzy Kamas i Małgorzata Braunek.
Reżyserzy zastosowali różne podejścia do adaptacji powieści. Wojciech Has skupił się na artystycznych, symbolicznych aspektach, podczas gdy Ryszard Ber postawił na dokładność i wierne odtworzenie fabuły. Nietrudno zatem domyślić się, że fanom książki do gustu przypadła dłuższa wersja.
Film Wojciecha Hasa był zbyt powolny i rozwlekły. Niektóre sceny wypadły zbyt teatralnie i pretensjonalnie, co utrudniało odbiór fabuły. Także role Mariusza Dmochowskiego jako Stanisława Wokulskiego i Beaty Tyszkiewicz jako Izabeli Łęckiej spotkały się z mieszanymi opiniami. Mariusz Dmochowski nie do końca oddał wewnętrzne rozterki i złożoność emocjonalną głównego bohatera.
Natomiast wersja Ryszarda Bera jako serial telewizyjny pozwoliła na dokładniejsze przedstawienie wszystkich wątków i postaci. Wierniej oddała też klimat ówczesnej Warszawy wraz z jej niepokojami. Dokładniej została też ukazana złożoność postaci.
Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na Instagramie, Facebooku i TikToku. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas.
Czytaj też:
- Te gwiazdy przyszły na świat 26 lipca. Jakie są osoby urodzone tego dnia?
- Monika Brodka wydaje płytę na 80. rocznicę Powstania Warszawskiego. Da wyjątkowy występ
- Książę Harry reaguje na powrót Kate Middleton. Co znalazło się w jego liście do księżnej?
Autor: Kamila Jamrożek
Źródło zdjęcia głównego: screen Youtube/ plakat filmu