Honorata Skarbek miała stalkera. Nękał ją i jej rodzinę. "Były tam insynuacje na tle seksualnym"

Honorata Skarbek
Honorata Skarbek
Źródło: MWMEDIA
Honorata Skarbek zdobyła popularność w młodym wieku. Oprócz rzeszy oddanych jej fanów doświadczyła również ciemnej strony sławy. Piosenkarka nagrała TikToka, w którym zdradziła, że miała stalkera i opisała całą związaną z nim historię. Mężczyzna wysyłał jej okropne wiadomości i nachodził w domu. Czy udało jej się od niego uwolnić?

Honorata Skarbek, znana również pod pseudonimem Honey, to piosenkarka, autorka tekstów i blogerka modowa. Wyśpiewała sobie popularność takimi przebojami jak: "Nie powiem jak" czy "Sabotaż". W 2024 stworzyła podcast Wonder Woman oraz wydała singel o tym samym tytule.

Dalsza część artykułu poniżej materiału wideo.

319715630_5541583675939057_4830143493548053943_n
Julia von Stein o stalkerze
Źródło: Instagram @julia_von_stein

Honorata Skarbek miała stalkera

Honorata Skarbek opowiedziała historię ze stalkerem na TikToku. Ujawniła, że ta osoba wysyłała jej mnóstwo wiadomości, kontaktowała się również z jej rodziną.

"Kiedy przygotowywałam materiał na policję, zorientowałam się, że dziennie potrafiłam dostawać po kilkadziesiąt maili. Cała historia wyglądała bardzo podobnie jak z serialu 'Reniferek' natomiast nigdy nie mieliśmy bezpośredniego kontaktu" - zdradziła w nagraniu.

Stalker doskonale znał adres zamieszkania gwiazdy oraz jej rodziców. Ta osoba zapukała do drzwi wokalistki w dniu jej urodzin. Wtedy po raz pierwszy Honorata Skarbek ujrzała swojego prześladowcę. Nękanie trwało kilka lat. Sprawa trafiła na policję, jednak artystka była rozczarowana postawą funkcjonariuszy.

"Usłyszała, że nie ma się co dziwić, w końcu jestem osobą publiczną i to normalne, że mam dziwnych wielbicieli. Ze strony policji spotkała mnie totalna ignorancja" - dodała.

W końcu gwiazda uruchomiła swoje kontakty i policja zaczęła szukać sprawcy. Mężczyzna, który nachodził Honoratę Skarbek, otrzymał zakaz zbliżania się do artystki oraz trafił do szpitala psychiatrycznego.

"Dlaczego bałam się tego mężczyzny? Ponieważ w wiadomościach były tam insynuacje na tle seksualnym, była tam wyznawana miłość, następnie nienawiść, pamiętam, że mój ówczesny chłopak otrzymywał groźby, pisał wszystkie szczegóły na temat moich rodziców" - wspominała.

Zakaz zbliżania cały czas obowiązuje, ale Honorata Skarbek wyznała, że ostatnio zauważyła jakieś niepokojące działania tego człowieka, ale nie poszła z tym jeszcze na policję.

Honorata Skarbek o stanach lękowych

Jakiś czas temu piosenkarka przyznała, że zmagała się ze stanami lękowymi, które powróciły w trakcie pandemicznego lockdownu. W rozmowie z Plotkiem gwiazda zdradziła, że wciąż z nimi walczy. Jak się u niej objawiają?

"Nagminnie. Właśnie ostatnio zaczęła mi drętwieć lewa ręka od serca. Muszę się przebadać. Ale to też jest wynikiem moich zaburzeń lękowych. Ja od dziecka, bo powiedzmy 14-15 lat żyję w bardzo dużym stresie, bo zaczęłam już po prostu pracować, zarabiać na siebie, realizować mnóstwo projektów, być w ciągłych rozjazdach po całej Polsce, mieć na sobie ogromną odpowiedzialność i to tak naprawdę po latach widać w zdrowiu. Po prostu we wszystkich aspektach zdrowotnych" - powiedziała.

Honorata Skarbek kontynuowała zwierzenie w wywiadzie i dokładnie opisała, z jakimi problemami się mierzy.

"Wypadają mi włosy, mam problemy z cerą, drętwieją mi ręce, wiesz, takie bzdury, ale to tak naprawdę jest wynikowa stylu życia, wynikowa tego, w jaki sposób potrafię filtrować stres, nie do końca potrafię, jestem też choleryczką, jestem osobą, która nosi w sobie ogromne pokłady emocji, jestem bardzo wysoko wrażliwa na jakiekolwiek bodźce, które docierają do mnie ze świata zewnętrznego, mam dosyć skomplikowaną osobowość jeśli chodzi o takie moje osobiste radzenie sobie z samą sobą. Ale to też tworzy mnie" - zauważyła.

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na TikToku, FacebookuInstagramie. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas. 

Autor: Kalina Szymankiewicz

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

podziel się:

Pozostałe wiadomości