Joanna Opozda od lat żyje w centrum zainteresowania mediów. Głośne rozstanie przyczyniło się do tego, że wiele osób śledzi każdy jej ruch. Okazało się jednak, że te praktyki wykroczyły niestety poza wirtualny świat. Niedawno aktorka doświadczyła bowiem nieprzyjemnej sytuacji w jednej z galerii handlowych.
Joanna Opozda przez pewien czas była żoną Antoniego Królikowskiego. Para doczekała się syna Vincenta, ale to aktorka sprawuje nad pociechą opiekę najczęściej. Samodzielne macierzyństwo nie sprawiło jednak, że zwolniła zawodowo. Systematycznie możemy oglądać ją w nowych wcieleniach. Popularność jednak ponownie pokazała jej swoją ciemną stronę.
Resztę artykułu przeczytasz pod materiałem wideo:
Joanna Opozda była śledzona? Opowiedziała o swoim doświadczeniu
Joanna Opozda po rozstaniu z Antonim Królikowskim doświadczyła hejtu. Jak wielokrotnie wspominała, nie rozumie tych, którzy swoje frustracje wylewają na innych za pośrednictwem mediów społecznościowych. W jednym z niedawnych wywiadów aktorka przyznała, że ponownie doświadczyła bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Tym razem bardziej niebezpiecznej, bo wydarzyła się w świecie rzeczywistym.
"Byłam w galerii handlowej i jakiś facet zaczął za mną chodzić. Weszłam do jednego sklepu, aby przekonać się, czy on też wejdzie i on się zatrzymał przed tym sklepem. Ja wyszłam i poszłam gdzie indziej i on znów się zatrzymał przed tym sklepem. Byłam przerażona. Wyjęłam telefon i zaczęłam go nagrywać, bo on za mną chodził" - powiedziała w wywiadzie dla serwisu jastrzabpost.pl.
To jednak nie wszystko. Joanna Opozda zwróciła uwagę na to, że w miejscu publicznym, w którym każdego dnia pojawiają się tysiące osób, nie zlokalizowała osób chroniących obiekt.
"Uciekłam na parking, jakoś wyjechałam i zdałam sobie sprawę, że w tej galerii handlowej nigdzie nie było ochrony. Gdyby ktoś mnie zaatakował, gdyby coś się stało, to nawet nie miałabym do kogo podejść i prosić o pomoc. To był jakiś dziwny facet, chodził za mną krok w krok, nie było to nic fajnego" - dodała na koniec.
Joanna Opozda o karierze i macierzyństwie
Jakiś czas temu Joanna Opozda udzieliła nam wywiadu, w którym odniosła się do kwestii macierzyństwa i tego, jak wpłynęło na jej karierę.
- Na pewno urodziło to [macierzyństwo — przyp. red] we mnie emocje i uczucia, których wcześniej nie znałam, bo nie byłam matką, więc wydaje mi się, że o wiele prościej wcieliłabym się, chociażby w rodzica, chociaż grałam wcześniej mamy. Nie podchodzę w ten sposób do swojego zawodu. Na pewno czerpię z moich prywatnych sytuacji, natomiast moje marzenia są takie same, jakie były — powiedziała nam aktorka.
Zapytaliśmy też aktorkę, czy chciałaby w przyszłości wystąpić z synem na jednej scenie.
- Nie myślałam o tym, chociaż teraz jak mi rzuciłaś taki pomysł na jednej scenie, to myślę, że to by było urocze, bo on przepięknie tańczy. Wolałabym jednak, żeby nie szedł w aktorstwo [...], żeby trzymał się z dala od show-biznesu — powiedziała.
Odkąd Joanna Opozda została mamą, przez wielu internautów stawiana jest jako przykład fantastycznie radzącej sobie z przeciwnościami samodzielnej rodzicielki. Aktorka podczas wywiadu przyznaje, że często dostaje bardzo miłe wiadomości od kobiet.
- To jest bardzo miłe, bardzo mi miło. Faktycznie dostaję takie wiadomości od kobiet, czasami jak robię Q&A, to dostaję masę pytań, że jestem inspiracją, wzorem i to jest po prostu bardzo miłe. Myślę, że faktycznie dobrze sobie radzę, ale mam też pomoc mojej mamy, która mi pomaga po prostu przy wychowywaniu, dlatego mogłam wrócić do pracy. Mogę tylko podziękować za takie ciepłe słowa — dodała na koniec.
Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na TikToku, Facebooku i Instagramie. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas.
- Ewa Wiśniewska i Małgorzata Niemirska po latach zbliżyły się do siebie. Niewiele osób wie o ich pokrewieństwie
- Król Karol III uhonorował księżną Kate. To pierwszy taki przypadek w historii
- Kevin Mglej tłumaczy, dlaczego zniknął z sieci. "To Roksana jest gwiazdą"
Autor: Dagmara Olszewska
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA