Gwiazdy

Monika Miller o kulisach pomocy Ukrainie. "Miałam wyrzuty sumienia, że nie mogłam zrobić więcej"

Gwiazdy

Autor:
Anna
Pawelczyk-Bardyga
Reporter:
Aleksandra Głowińska
Monika Miller ma ukraińskie korzenie

Monika Miller wzięła udział w aukcji charytatywnej "Lepsze jutro" na rzecz uchodźców z Ukrainy. Gwiazda w rozmowie z Aleksandrą Głowińską nie ukrywała, że podchodzi do tego tematu bardzo prywatnie, ponieważ sama ma ukraińskie korzenie. Artystka przyznała przy tym, że część jej rodziny, która została na wschodzie lub przeprowadziła się do Rosji, nie podziela jej poglądów, co jest dla niej szczególnie trudne. "Jest część rodziny, która w ogóle przestała z nami rozmawiać, ucięła z nami kontakt" - mówiła.

Monika Miller wzięła udział w aukcji charytatywnej "Lepsze jutro", z której fundusze w całości zostały przeznaczone na rzecz uchodźców z ogarniętej wciąż wojną Ukrainy. Podczas wydarzenia były licytowane zdjęcia gwiazd z Ukraińcami, a do jednego z nich zapozowała właśnie Monika Miller. Gwiazdę podczas uroczystości wspierał jej sławny dziadek, Leszek Miller.

Monika Miller wzięła udział w aukcji charytatywnej na rzecz Ukrainy

Monika Miller przyznała, że od początku wojny jest bardzo zaangażowana w pomoc ludziom z Ukrainy. Gwiazda ściągnęła też do Polski członków własnej rodziny.

- Ta akcja jest mi bardzo bliska memu sercu. Sama mam korzenie ukraińskie, razem z rodziną pomagałam w różnych takich akcjach związanych z pomocą ludziom, którzy uciekają z Ukrainy. Moją rodzinę musiałam też jakoś usadowić tutaj. Także jak pojawił się sposób, dzięki któremu mogłam pomóc jeszcze inaczej, to oczywiście od razu się zdecydowałam - mówiła.

Artystka ma za sobą niejedną sesję zdjęciową, jednak ta była wyjątkowa.

- Najtrudniejsze było to, że czułam coś w rodzaju, być może źle to ujmę, ale takiej matczynej opieki. Tak jak rozmawiałam z innymi osobami, które brały udział w sesji, to każdy miał swój własny punkt widzenia na to wszystko. A ja czułam się taka odpowiedzialna, chciałam dać ochronę, pomóc im w większy sposób i miałam wyrzuty sumienia, że nie mogłam zrobić więcej - przyznała.

Monika Miller zaangażowała się w pomoc Ukraińcom. Wzięła udział w charytatywnej aukcji
Monika Miller zaangażowała się w pomoc Ukraińcom. Wzięła udział w charytatywnej aukcji Monika Miller wzięła udział w aukcji charytatywnej "Lepsze jutro" na rzecz uchodźców z Ukrainy. Gwiazda w rozmowie z Aleksandrą Głowińską nie ukrywała, że podchodzi do tego tematu bardzo prywatnie, ponieważ sama ma ukraińskie korzenie. Artystka przyznała przy tym, że część jej rodziny, która została na wschodzie lub przeprowadziła się do Rosji, nie podziela jej poglądów, co jest dla niej szczególnie trudne. "Jest część rodziny, która w ogóle przestała z nami rozmawiać, ucięła z nami kontakt" - mówiła.

Monika Miller ma ukraińskie korzenie. Jej rodzina jest podzielona ws. wojny

Wojna w Ukrainie trwa od 24 lutego i chociaż początkowo była w mediach głównym tematem, a ludzie wprost rzucili się do pomocy, z czasem ten zapał zasłabł. Do tej sytuacji odniosła się Monika Miller.

- Mam straszne wyrzuty sumienia i pomimo tego, że to wszystko ucicha w mediach społecznościowych, ja wciąż mam informacje o tym, co tam się dzieje. Są to informacje z wewnątrz, od mojej rodziny, niektórzy tam zostali i widzą, co się dzieje, inni wyjechali do Rosji, bo mają inne poglądy. To wszystko to dla nas codzienność i wciąż staramy się wspierać tych ludzi w być może mniej medialne sposoby - mówiła.

Monika Miller nie ukrywała, że jest to trudne, gdy członkowie jednej rodziny mają różne poglądy na taką sprawę, jak wojna w Ukrainie.

- Jest część rodziny, która w ogóle przestała z nami rozmawiać, ucięła z nami kontakt. Często są kłótnie, kiedy jedni członkowie mojej rodziny spotykają się z tymi, którzy mają inne poglądy w tym zakresie - przyznała.

Monika Miller z dziadkiem podczas aukcji charytatywnej
Monika Miller z dziadkiem podczas aukcji charytatywnej Monika Miller z dziadkiem podczas aukcji charytatywnej Źródło: ANDRAS SZILAGYI/MWMEDIA

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie tutaj.

Autor:Anna Pawelczyk-Bardyga

Reporter: Aleksandra Głowińska

Źródło zdjęcia głównego: ANDRAS SZILAGYI/MWMEDIA

Pozostałe wiadomości