Jerzy Stuhr nie żyje. Legendarny aktor zmarł w wieku 77 lat. Informacje o jego śmierci pojawiły się w mediach we wtorek 9 lipca 2024 roku. Artysta prywatnie przez ponad 50 lat był mężem ukochanej żony Barbary, z którą doczekał się dwójki dzieci: syna Macieja oraz córki Marianny.
Czytaj też: Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor miał 77 lat
Resztę artykułu przeczytasz pod materiałem wideo:
Jerzy Stuhr nie żyje. Maciej Stuhr pożegnał słynnego ojca
Jerzy Stuhr był mężem, ojcem, a także dziadkiem. Jego córka Marianna związała się z branżą artystyczną, jednak żyje z daleka od świateł reflektorów. Natomiast syn Maciej Stuhr poszedł w ślady sławnego ojca i również został aktorem. Oboje mieli okazje wiele razy występować we wspólnych projektach, jednak rzadko opowiadali o łączącej ich relacji.
Polecamy: Skomplikowana relacja Jerzego i Macieja Stuhrów. Nie zawsze się rozumieli
Informacje o śmierci Jerzego Stuhra potwierdził w rozmowie z Onetem właśnie Maciej Stuhr. Aktor przez kilka następnych godzin nie zabierał głosu w sprawie. W końcu późnym wieczorem opublikował przejmujący wpis.
Maciej Stuhr pożegnał Jerzego Stuhra w specjalnym poście na Instagramie. Dodał do niego archiwalne zdjęcie z rodzinnego wyjazdu w góry. Widzimy na nim Macieja Stuhra w towarzystwie sławnego ojca oraz małego synka. Pogrążony w żałobie aktor krótko skomentował śmierć rodzica.
Wdzięczność- napisał Maciej Stuhr.
Maciej Stuhr opiekował się ojcem, nie zawsze się jednak z nim zgadzał
Jerzy Stuhr w 1971 roku poślubił skrzypaczkę Barbarę Kośkę. Cztery lata po zawarciu małżeństwa para przywitała na świecie swoje pierwsze dziecko, syna Macieja. Oboje bardzo rzadko opowiadali o swojej więzi, jednak nigdy nie ukrywali, że bywała ona trudna. Jerzy Stuhr bardzo często wyjeżdżał na początku kariery i rzadko bywał w domu. Słynny aktor przyznał, że jedyną rzeczą, jakiej żałuje, jest zbyt mała ilość czasu, jaką kiedyś poświęcał swoim dzieciom.
"Fizycznie siedzę przy stole z rodziną, ale myślami błądzę gdzieś zupełnie indziej: czy dobrze zrobiłem tę scenę, czy dobrze obsadziłem, co będę jutro kręcił… Oni są, ale ja się patrzę na nich jako widz. Wciąż popełniam ten błąd. To jedynie bym w swoim życiu zmienił... Jeśli czegoś czasami żałuję, to dzieciństwa Maćka i jego siostry, które gdzieś mi umknęło, przeleciało przez palce. To są koszta pracy, kariery" - wyznał Jerzy Stuhr w wywiadzie z magazynem "VIVA!".
Maciej Stuhr również nie stawiał ojca za wzór idealnego rodzica. Obserwował działania Jerzego Stuhra i wyciągał wnioski. Nie chciał popełnić w przyszłości jego błędów. W ostatnich latach relacja obu aktorów była bardzo bliska. Maciej Stuhr towarzyszył ojcu w najtrudniejszych momentach życia: w tym podczas walki z nowotworem. Nie zawsze się zgadzał ze swoim rodzicem, jednak za każdym razem Jerzy Stuhr mógł liczyć na wsparcie syna.
"Wkraczam w nowy rozdział w życiu i moich relacji z tatą, który jest po prostu bardzo schorowanym człowiekiem. Niestety powoli zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością. Nie jest już tym samym człowiekiem, którego nie tylko ja znałem, ale przecież wszyscy go znamy i pamiętamy. Czasami nam się wydaje, że mamy do czynienia z tym człowiekiem, ale on jest już troszkę gdzie indziej" — powiedział Maciej Stuhr w rozmowie z kultura.gazeta.pl.
Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na Instagramie, Facebooku i TikToku. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas.
- Skomplikowana relacja Jerzego i Macieja Stuhrów. Nie zawsze się rozumieli
- Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor miał 77 lat
- Wiemy, kto wystąpi na Top of the Top Sopot Festival! Sprawdź listę wykonawców
Autorka/Autor: Anna Pawelczyk-Bardyga
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA