Gwiazdy

Tymoteusz Puchacz o podrywaniu Julii Wieniawy. "Który mamy rok?"

Gwiazdy

Autor:
Dominika
Kowalewska
Tymoteusz Puchacz tłumaczy się z podrywania Julii Wieniawy

Tymoteusz Puchacz odniósł się do słynnej sprawy podrywania Julii Wieniawy. Reprezentant Polski w piłce nożnej nie ukrywał zaskoczenia faktem, że ludzie wciąż o tym pamiętają. "Tu została akurat łatka przypięta" - skomentował.

Julia Wieniawa jest polską artystką, która spełnia się na wielu polach. Poza aktorstwem i muzyką, w której stawia coraz odważniejsze kroki, świetnie radzi sobie również w biznesie - ma własną linię odzieży. Od ok. 2 lat jest związana z aktorem Nikodemem Rozbickim.

Tymoteusz Puchacz podrywał Julię Wieniawę

Sprawa podrywania Julii Wieniawy rozpoczęła się w 2020 roku, kiedy to Tymoteusz Puchacz uległ trendowi i podjął wyzwanie #Hot16Challenge. Piłkarz musiał nominować kolejną osobę, padło więc na wokalistkę. Niedługo później reprezentant Polski udzielił wywiadu, w którym przyznał, że interesuje się jej karierą i chętnie poznałby Julię Wieniawę osobiście.

"Jestem wielkim fanem, śledzę ją w mediach, muzycznie, aktorsko. Także z tego miejsca pozdrawiam Julię Wieniawę. Też chciałbym wiedzieć, co u niej słychać, może się kiedyś dowiem, żywię taką szczerą nadzieję" - powiedział wówczas w rozmowie z Michałem Polem.

To nie był jednak koniec zamieszania. Piłkarz skomentował również zdjęcie aktorki, które zamieściła w mediach społecznościowych. Napisał: "Uwielbiam góry, pozdrawiam". Reakcja fanów była zaskakująca! Pod postami Julii Wieniawy zamieszczali komentarze, w których oznaczali Tymoteusza Puchacza, zachęcając go do wykonania pierwszego kroku i zaproszenia "wymarzonej dziewczyny" na randkę. Doszło do tego, że internauci pisali do artystki, by ta dała piłkarzowi szansę. Julia Wieniawa musiała być poirytowana całą sytuację. Kiedy jeden z fanów zaproponował w zeszłym roku, by reprezentant Polski był przewodnikiem wokalistki w Poznaniu, ta ostro zareagowała:

"Dajcie już z tym spokój... Ile można?!" - odpowiedziała.

Tymoteusz Puchacz odpowiada na pytanie o Julię Wieniawę

Kilka dni temu piłkarz pojawił się w programie na kanale "Po gwizdku". Odpowiadał na pytania zadawane mu przez fanów. Jedno oczywiście dotyczyło Julii Wieniawy. Tymoteusz Puchacz był zdziwiony, że internauci wciąż do tego wracają.

"Który mamy rok? Który mamy rok, Jezus Maria. Ja myślałem, że w internecie to jest tak, że jest coś i potem to znika. Ale tu została akurat łatka przypięta" - zaczął.

Tymoteusz Puchacz zdecydował się jednak zabrać głos i raz na zawsze zakończyć temat podrywania Julii Wieniawy.

"No, nijak to było. Powiedziałem w wywiadzie kiedyś, że jestem fanem jej talentu. I dalej jestem fanem jej talentu muzycznego, po prostu performance'u jej ogólnie w mediach i generalnie, i to cała historia" - skwitował.

Odniósł się również do komentarza, który zamieścił pod zdjęciem Julii Wieniawy. Piłkarz wyznał, że chyba nie zdawał sobie sprawy z tego, że jest aż tak rozpoznawlny, by ludzie zwracali uwagę na takie rzeczy.

Fragment rozmowy zobaczycie poniżej:

Julia Wieniawa nie chce być nazywana "celebrytką". "Trochę mi to umniejsza"
Julia Wieniawa nie chce być nazywana "celebrytką". "Trochę mi to umniejsza" Julia Wieniawa w rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą odniosła się do określania jej mianem "celebrytki", czego bardzo nie lubi. "Wrzucają mnie w jeden worek z ludźmi, którzy zupełnie nic nie robią" - powiedziała.

Tymoteusz Puchacz - kim jest?

Tymoteusz Puchacz jest polskim piłkarzem grającym na pozycji obrońcy lub pomocnika. Urodzony w 1999 roku zawodnik jest reprezentantem Polski, który wystąpił na Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej w 2020 roku. W 2021 roku podpisał 4-letni kontrakt z niemieckim klubem Union Berlin.

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Przeczytaj też:

Autor:Dominika Kowalewska

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA/Instagram @puszka.27

Pozostałe wiadomości