Anna Dymna pożegnała przyjaciela. Aktorka zdobyła się na poruszający wpis

Anna Dymna
Anna Dymna
Źródło: MWMEDIA
Anna Dymna przeżywa obecnie trudny czas, ponieważ 9 stycznia odszedł wieloletni przyjaciel aktorki ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Teraz aktorka za pośrednictwem mediów społecznościowych podzieliła się czułym pożegnaniem.

Anna Dymna na ekranie zadebiutowała już w wieku zaledwie 20 lat. Widzowie pokochali ją za rolę hrabianki Klarysy w "Janosiku", Anię Pawlak w dwóch częściach trylogii "Sami swoi" Sylwestra Chęcińskiego, Melanię Barską w "Trędowatej" czy Marię Jolantę Wilczur w filmie "Znachor".

Resztę artykułu przeczytasz pod materiałem wideo:

ODESZLI_POLSKA_2023
Polscy artyści, dziennikarze i sportowcy, którzy zmarli w 2023 roku
Źródło: cozatydzień

Anna Dymna była zawodowo związana z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim

Podziwiały ją kobiety i kochali się w niej mężczyźni. Anna Dymna jest ikoną polskiego kina. Z wiekiem zaczęła otrzymywać propozycje inne niż wcześniej. Zamiast w rolach uwodzicielek, możemy oglądać ją w rolach dojrzałych kobiet.

Anna Dymna od 21 lat prowadzi fundację "Mimo Wszystko", której jest również założycielką. Przez lata działalności, fundacja przekształciła się w dużą instytucję charytatywną, która pomaga osobom chorym i niepełnosprawnym w całej Polsce. 

Od 19 lat fundacja organizuje również festiwal "Zaczarowanej Piosenki" im. Marka Grechuty, który cieszy się sporym zainteresowaniem. Ze względu na działalność społeczną, aktorka przyjaźni się z wieloma osobami, które również niosą pomoc innym.

Taką osobą bez wątpienia był ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który zmarł 9 stycznia tego roku. Informacja ta bardzo zasmuciła Annę Dymną, która pożegnała przyjaciela w mediach społecznościowych.

Dzięki takim ludziom świat idzie do przodu. Miałam szczęście, że go spotkałam. Bo rzeczywiście otworzył przede mną jakby zupełnie inne wartości. Poznał mnie z ludźmi, którzy nauczyli mnie patrzeć, gdzie jest prawdziwy sens życia. Przede wszystkim Tadek nauczył mnie takiej odwagi. Pokazał, jak wściekłość i niezgodę na to, co się dzieje wokół, zamieniać w wartości. On to umiał świetnie robić. Ja się dzięki niemu też tego uczyłam
- napisała aktorka.

Anna Dymna o rodzinie

Anna Dymna jest aktywna w mediach, jednak rzadko mówiła o życiu prywatnym. Ostatnio zrobiła wyjątek i w rozmowie z "Wysokimi Obcasami" wróciła wspomnieniami do czasów dzieciństwa.

"Z mamą chodziłyśmy na łąki. To są chwile, które do dziś dają mi siłę. Rozkładałyśmy kocyk i każda się oddalała w inną stronę, a potem robiłyśmy konkurs, która zebrała więcej gatunków kwiatów. Uwielbiałam to. Tyle cudów wokół mnie, po których biegam i mogę je wziąć do ręki" - mówiła aktorka.

Anna Dymna zaznaczyła, że to właśnie dzięki rodzicom i rodzeństwu miała siłę, aby pokonywać różne życiowe trudności.

"Mam taką dziwną siłę, która wciąż jeszcze budzi się we mnie w najtrudniejszych momentach. Im gorzej, tym ta niezrozumiała radość życia mocniejsza. Jakby na przekór wszystkiemu. Gdy w coś wierzę, o coś walczę, to idę jak czołg i jestem jak muł. I teraz już wiem, że to wszystko miało początek w moim dzieciństwie i domu. To stamtąd się czerpie największą siłę przez całe życie, chociaż sobie tego człowiek nie uświadamia przez wiele lat" - dodała.

Anna Dymna
Anna Dymna
Źródło: MWMEDIA

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas również znaleźć na TikToku, Facebooku oraz Instagramie. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas. 

Autor: Aleksandra Czajkowska

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

podziel się:

Pozostałe wiadomości