Julia von Stein w żałobie. "Niestety Gosia przegrała walkę z chorobą"

Julia von Stein pożegnała Gosię z "Dam i wieśniaczek"
Julia von Stein pożegnała Gosię z "Dam i wieśniaczek"
Źródło: Player/Instagram
Julia von Stein to jedna z najpopularniejszych bohaterek programów TTV. Nie boi się wyzwań, dlatego oprócz pokazywania swojego życia w "Diabelnie boskich" bierze też udział w innych programach. Niedawno zmierzyła się z ciężkim życiem na wsi w "Damach i wieśniaczkach". Poznała tam uroczą rodzinę, z którą nawiązała bliską więź. Niestety zaprzyjaźniona z Julią von Stein pani Gosia z "Dam i wieśniaczek" zmarła. Profil programowej "damy" na Instagramie zalały dramatyczne wpisy.

Julia von Stein w nocy z 24 na 25 lutego relacjonowała na Instagramie dramatyczne chwile. Gwiazda stacji TTV otrzymała telefon o krytycznym stanie zdrowia pani Gosi — matki Joli, czyli uczestniczki programu "Damy i wieśniaczki", z którą zamieniła się na kilka dni miejscem zamieszkania. W programie bohaterka nawiązała przyjacielskie relacje z rodziną "wieśniaczki". Po emisji wciąż ich regularnie odwiedzała, a nawet zatrudniła ciocię Ewę w rodzinnej firmie, czyli zakładzie pogrzebowym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

27102022_JULIAVONSTEIN_DZIADEK
Julia von Stein o śmierci członka rodziny. Wzruszające słowa o tęsknocie
Źródło: cozatydzien.tvn.pl

Gosia z "Dam i wieśniaczek" nie żyje

W godzinach nocnych Julia von Stein relacjonowała na Instagramie dramatyczną podróż z Warszawy do Tarnowa. Najpierw na InstaStory gwiazdy pojawił się tajemniczy wpis z ikonką pękniętego serca.

"Nie umiera ten, kto żyje w naszych sercach i pamięci..." - napisała.

Kilka godzin później celebrytka udostępniła nagranie, na którym wyjaśniła, że jedzie do pani Gosi z "Dam i wieśniaczek", która przebywa w ośrodku opieki paliatywnej.

"Pielęgniarki prosiły, żeby przyjechać i się pożegnać. Wsiadłam w samochód i dojeżdżam do Tarnowa. Gosia już od kilku dni była w bardzo poważnym stanie. Lekarze powiedzieli jej, że zostało jej trzy miesiące życia maksymalnie" - powiedziała Julia von Stein.

Bohaterka "Diabelnie boskich" starała się wspierać rodzinę Joli, w której nie dosyć, że panowała bieda, to jeszcze dotknęła ją straszna tragedia, czyli choroba pani Gosi.

"Mam nadzieję, że Gosia będzie żyła. Jest w hospicjum, podłączona to wszelkich możliwych aparatur" - wyznała Julia von Stein.

Na szczęście Julii von Stein udało się w porę dotrzeć do ośrodka, aby pożegnać się z przyjaciółką. Później przekazała, że pani Gosia przeżyła noc. Wyznała, że Jola jest zrozpaczona sytuacją matki.

"Jolka tak strasznie płacze i mówi, że nie przeżyje, jak mama umrze, ale jej powtarzam, że pamiętaj, że jestem twoją siostrą, przyszywaną, programową, ale jestem siostrą [...] Stan Gosi jest straszny. Modlimy się, żeby Gosia żyła. Cuda się zdarzają" - mówiła, po czym na jej profilu zapadła cisza, aż w końcu stało się najgorsze.

Julia von Stein pożegnała Gosię z "Dam i wieśniaczek"

Niestety mimo dramatycznej walki o życie Gosi z "Dam i wieśniaczek" nie udało jej się uratować. Julia von Stein oddała hołd zmarłej. Opublikowała na Instagramie liczne wspomnienia ich wspólnie spędzonych chwil. Dodała na profilu wideo zawierające fragmenty odcinka "Dam i wieśniaczek" z jej udziałem, będącego początkiem niezwykłej przyjaźni.

"Gosia! To był zaszczyt cię poznać! Otworzyłaś dla mnie drzwi swojego domu. Otworzyłaś dla mnie swoje serce. Traktowałaś mnie jak członka swojej rodziny. Nigdy mnie nie oceniłaś ani nie skrytykowałaś — nawet za te idiotyczne implanty pośladków. Nauczyłaś mnie, że dom to nie puste ściany, tylko ludzie, którzy go tworzą. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu. Spoczywaj w pokoju" - pożegnała Gosię we wzruszającym wpisie.

Julia von Stein zapewniła też, że nadal będzie utrzymywać kontakt i wspierać rodzinę pani Gosi mieszkającej w małopolskiej wsi Żurowa.

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na InstagramieFacebooku i TikToku. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas. 

Czytaj też:

Autor: Kamila Jamrożek

Źródło zdjęcia głównego: Player/Instagram

podziel się:

Pozostałe wiadomości