Gwiazdy

Cristiano Ronaldo o śmierci syna. Prochy chłopca są w jego mieszkaniu

Gwiazdy

Autor:
Anna
Pawelczyk-Bardyga
Cristiano Ronaldo niedawno stracił syna

Cristiano Ronaldo w najnowszym wywiadzie opowiedział o stracie syna, który zmarł przy porodzie. Piłkarz nie ukrywał, że poinformowanie reszty dzieci o śmierci ich braciszka było dla niego wyjątkowo trudne. Dziś razem z resztą rodziny stara się pielęgnować pamięć o zmarłym Angelo, którego prochy spoczywają w ich domu. "Na dole mam mały kościółek, kaplicę, w której trzymam tatę i syna" - powiedział.

Cristiano Ronaldo zawsze marzył o dużej rodzinie. Popularny piłkarz doczekał się trójki dzieci, które urodziła mu surogatka: Cristiano Juniora, Evy i Mateo. Kilka lat temu na świat przyszła też jego pierwsza pociecha z obecną partnerką, Georginą Rodriguez. Córeczka otrzymała imię Alana Martin. Modelka kilka miesięcy temu poinformowała fanów, że znów jest w błogosławionym stanie i wraz z Cristiano Ronaldo spodziewają się bliźniąt. Ciąża Georginy Rodriguez przebiegała prawidłowo i nikt nie mógł przewidzieć tego, że rozwiązanie nie zakończy się do końca szczęśliwie. Podczas porodu wydarzyły się komplikacje i jedno z dzieci zmarło. Córeczka pary na szczęście okazała się za to okazem zdrowia.

Zagraniczne osobistości i artyści którzy odeszli w 2022 roku
Zagraniczne osobistości i artyści którzy odeszli w 2022 roku Zagraniczne osobistości i artyści którzy odeszli w 2022 roku

Cristiano Ronaldo powiedział dzieciom, że ich nowo narodzony braciszek zmarł

Cristiano Ronaldo udzielił niedawno wywiadu Piersowi Morganowi, w którym otworzył się na temat śmierci najmłodszego syna. Piłkarz przyznał, że poinformowanie reszty dzieci o śmierci ich braciszka było dla niego wyjątkowo trudnym zadaniem.

"Gio wróciła do domu, a dzieci zaczęły pytać: Gdzie jest drugie dziecko?" - wspominał.

Sportowiec dodał, że wspólnie z najstarszym synem gorzko płakali nad stratą malucha, który otrzymał imię Angelo. Podkreślił jednak, że jego młodsze pociechy: pięcioletni Eva Maria i Mateo oraz Alana Martina, potrzebowały znacznie więcej czasu na to, by oswoić się z tą przykrą wiadomością. Cristiano Ronaldo wyjaśnił, że od początku nie chciał, by śmierć chłopca była dla jego rodziny tematem tabu. Dziś dzięki temu jego dzieci często wspominają zmarłego brata.

"Dzieci rozumieją, gdy siedzimy przy stole, mówią: 'Tatusiu, zrobiłem to dla Angela' i wskazują na niebo. Lubię to, bo jest to częścią ich życia. Nie zamierzam okłamywać moich dzieci, powiedziałem im prawdę, co nie było łatwym procesem" - dodał.

Cristiano Ronaldo trzyma prochy syna we własnym domu

Cristiano Ronaldo jakiś czas temu zbudował w swoim domu kaplicę, gdzie do tej pory trzyma prochy swojego zmarłego w 2015 rok ojca. Niedawno do prywatnego grobowca dołączyły także szczątki najmłodszego syna.

"Jego prochy są ze mną, podobnie jak mojego tatusia. Są tutaj, w domu. To jest coś, co chcę mieć do końca życia, a nie wyrzucić do oceanu lub morza. Trzymam je blisko. Są obok mojego taty. Na dole mam mały kościółek, kaplicę, w której trzymam tatę i syna" - wyjaśnił.

Piłkarz dodał, że razem z partnerką bardzo przeżyli śmierć ich dziecka, ale bardzo szybko doszli też do wniosku, że dla reszty ich potomstwa muszą po prostu "wziąć się w garść". Cristiano Ronaldo podkreślił, że strata bardzo umocniła jego więź z ukochaną.

"Żal może być tak intensywny, że może albo rozdzielić, albo zbliżyć pary. W moim przypadku było lepiej. Zaprzyjaźniłem się z Gio. Oczywiście wcześniej byliśmy przyjaciółmi, ale teraz czuję do niej i dzieci więcej miłości. Patrzę na życie z innej perspektywy" - powiedział.

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Autor:Anna Pawelczyk-Bardyga

Źródło zdjęcia głównego:  Alessandro Sabattini/Getty Images

Pozostałe wiadomości