Asystent Matthew Perry'ego zgłosił utonięcie. Ujawniono nagranie rozmowy z dyspozytorem

Matthew Perry
Matthew Perry
Źródło: Getty Images
Fanom kultowych "Przyjaciół" wciąż trudno otrząsnąć się z nagłej śmierci Matthew Perry'ego, odtwórcy roli charyzmatycznego i sarkastycznego Chandlera Binga. Choć na podanie oficjalnej przyczyny śmierci aktora będziemy musieli zaczekać nawet 8 tygodni, na jaw co chwilę wychodzą nowe fakty w sprawie. Niedawno w mediach pojawił się zapis części rozmowy asystenta gwiazdora z dyspozytorem, który przyjął zgłoszenie o możliwym utonięciu.

Od 28 października oczy niemal wszystkich fanów serialu "Przyjaciele" zwrócone są w kierunku posiadłości jednego z głównych aktorów serii w Los Angeles. To właśnie tam zmarł Matthew Perry. Odnalazł go asystent, który powrócił do posiadłości artysty po wykonaniu zleconych zadań. Znalazł go w przydomowym jacuzzi. Na ten moment najbardziej prawdopodobną przyczyną zgonu jest nagłe zatrzymanie akcji serca i utonięcie.

Resztę artykułu przeczytasz pod materiałem wideo:

26102022_MONTAZOWKA_ZMARLI2022_ZAGRANICZNE
Zagraniczne osobistości i artyści którzy odeszli w 2022 roku
Zagraniczne osobistości i artyści którzy odeszli w 2022 roku

Matthew Perry nie żyje. Ujawniono zapis rozmowy z dyspozytorem

Matthew Perry nie żyje. Zmarł 28 października 2023 roku. Aktor został znaleziony przez swojego asystenta, który powiadomił służby. Ratownicy, którzy po kilku minutach przybyli do posiadłości gwiazdora, ok. godziny 16:00 czasu lokalnego stwierdzili zgon. Na ten moment wykluczono udział osób trzecich w sprawie. Nie odnaleziono też narkotyków, czy innych substancji, które mogłyby przyczynić się do śmierci bohatera "Przyjaciół".

Ta wiadomość to ogromny cios dla fanów kultowej serii. W mediach w kilka chwil zaroiło się od kondolencji dla rodziny, czy zdjęć i filmów upamiętniających gwiazdora. Do tej pory głosu nie zabrała jednak żadna z pozostałej piątki "Przyjaciół". Choć to może wydawać się dziwne, w mediach pojawiają się doniesienia, że Jennifer Aniston, Lisa Kudrow, Courteney Cox, Matt LeBlanc i David Schwimmer pogrążeni w żałobie postanowili spotkać się, by wspólnie przeżyć żałobę po wieloletnim przyjacielu.

Choć na ostateczne wyniki toksykologiczne po sekcji zwłok aktora będziemy musieli poczekać nawet do 8 tygodni, w internecie roi się od spekulacji i nowych doniesień. Niedawno na jaw wyszła również część rozmowy asystenta z dyspozytorem, który przyjął zgłoszenie o możliwym utonięciu Matthew Perry'ego.

Na nagraniu słuchać głos dyspozytora przyjmującego zgłoszenie i przekazującego je dalej.

"Agent 23. Ratunek 23. EMS 9 przez radio. W odpowiedzi na utonięcie" - słyszymy.

Sekcja zwłok Matthew Perry'ego. Co ustalono?

Matthew Perry został odnaleziony w przydomowym jacuzzi. Tym samym, w którym widzimy go na ostatnim zdjęciu, które zamieścił na swoim instagramowym profilu. Zaledwie dwa dni po tragicznym zdarzeniu w mediach pojawiły się pierwsze doniesienia o wynikach wykonanej już sekcji zwłok.

Na ten moment wiadomo, że nie udało ustalić się bezpośredniej przyczyny śmierci aktora, co oznacza, że śledztwo w tej sprawie będzie jeszcze trwało. Jak podaje "New York Times" policja w Los Angeles twierdzi, że nic nie wskazuje na to, że gwiazdor padł ofiarą zabójstwa. Służby zleciły dodatkowe badania toksykologiczne. Na ich wynik możemy czekać jednak nawet do 8 tygodni.

Obecnie data i szczegóły ceremonii pogrzebowej aktora nie zostały jeszcze podane.

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas również znaleźć na  TikToku, Facebooku oraz Instagramie. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas.

Autor: Dagmara Olszewska

Źródło zdjęcia głównego: Getty Images

podziel się:

Pozostałe wiadomości