Ed Sheeran stanął przed sądem. Został oskarżony o plagiat i chce zakończyć karierę

Ed Sheeran po raz kolejny oskarżony o łamanie praw autorskich
Ed Sheeran po raz kolejny oskarżony o łamanie praw autorskich
Źródło: WireImage
Ed Sheeran znów stanął przed sądem. Brytyjski piosenkarz ponownie znalazł się w tarapatach prawnych, i tym razem z powodu domniemanego naruszenia praw autorskich. Chodzi o piosenkę "Thinking Out Loud", która przyniosła mu pierwszą nagrodę Grammy. Muzyk zapowiedział, że jeśli sąd uzna jego winę, zakończy swoją artystyczną działalność.

Brytyjczyk ma wyraźnie dość oskarżeń o domniemane kopiowanie innych artystów. Niedawno sąd orzekł jego niewinność w pierwszej sprawie, a już toczy się kolejna. Muzyk nie bał się powiedzieć co o tym myśli. Na sali sądowej zarzucił oskarżycielom, że próbują umniejszyć jego muzyczny sukces.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

16032023_PRZELOMOWYMOMENT_KACZMAREK
Przełomowy Moment. Rozmowy Martyny Mikołajczyk: MARTYNA KACZMAREK

Ed Sheeran znów stanął przed sądem

25 kwietnia Ed Sheeran pojawił się w sądzie, aby bronić się przed zarzutami naruszenia praw autorskich. To nie pierwszy raz, gdy Sheeran zostaje oskarżony o plagiat. Rok temu, w kwietniu 2022 roku, wygrał podobną sprawę, w której oskarżono go o plagiat utworu "Oh Why" w jego przebojowym singlu "Shape of You".

Podczas poprzedniego procesu powód, Sami Switch, argumentował, że Ed Sheeran ukradł chwytliwy refren jego piosenki, który składa się z prostych słów "Oh I, oh I, oh I". Jednak sędzia ostatecznie orzekł na korzyść Eda Sheerana, stwierdzając, że nie ma wystarczającego podobieństwa między oboma utworami, aby stanowiło to naruszenie praw autorskich.

"Ani celowo, ani podświadomie nie skopiował kompozycji" - brzmiało orzeczenie sądu.

Ed Sheeran zapowiedział, że jeśli sąd uzna jego winę, muzyk zakończy karierę

Teraz, w najnowszej sprawie Ed Sheeran musi ponownie udowodnić swoją niewinność. Piosenka "Thinking Out Loud" to hit, który cieszy się ogromną popularnością jako muzyczny podkład pierwszego tańca młodych małżeństw. Oskarżenia o naruszenie praw autorskich wobec Eda Sheerana są poważne, a w przypadku uznania winy, może on ponieść znaczne kary finansowe i szkodę dla swojego wizerunku.

W procesie uczestniczą wytwórnie muzyczne związane z Sheeranem oraz potomkowie Eda Townsenda, współautora utworu "Let's Get it On" oraz firma Structured Asset Sales, posiadająca część praw do utworu. Ed Sheeran jest oskarżony o powielenie "melodii, rytmu i harmonii" "Let's Get it On" w swoim przeboju "Thinking Out Loud" z albumu "X" z 2014 roku. Brytyjczyk nie przyznaje się do winy i argumentuje, że wykorzystanie tych samych akordów w utworach jest praktyką powszechną w muzyce.

Miejscowe media donoszą też, że wokalista rozważa koniec kariery. Jeśli przegra proces, ma wycofać się z dalszej pracy artystycznej. Ed Sheeran odpowiedział w ten sposób na pytanie obrończyni, co stanie się, jeśli sąd uzna jego winę.

"Jeśli tak się stanie, kończę z tym [karierą muzyczną – przyp. red.], przestaję. Uważam, że byłoby to naprawdę obraźliwe. Pracuję bardzo ciężko, aby być w tym miejscu, w którym jestem" – powiedział Sheeran, po czym zwrócił się do oskarżyciela.

"Próbujecie umniejszyć mój sukces. 'Thinking Out Loud' dało mi pierwszą nagrodę Grammy" - dodał.

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale nadal trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Autor: Martyna Mikołajczyk

Źródło zdjęcia głównego: WireImage

podziel się:

Pozostałe wiadomości