Natalia Niemen opisała starcie z agresywną kobietą. Jej wpis oburzył internautów

Natalia Niemen
Natalia Niemen
Źródło: mwmedia

Natalia Niemen wyznała w mediach społecznościowych, że została zaatakowana przez kobietę, która według niej na pewno była katoliczką. Wpis artystki wywołał kontrowersje i oburzył część fanów, dlatego córka Czesława Niemena postanowiła napisać sprostowanie.

Dalsza część artykułu poniżej materiału wideo.

Natalia Niemen
Jacy rodzice, takie dzieci? 14. Natalia Niemen o ojcu, dzieciach, aferze "sprzątaczki" i synu Edyty Górniak. "Mnie się to nie podoba"
Źródło: cozatydzien.tvn.pl

Natalia Niemen o konfrontacji z kobietą

17 listopada Natalia Niemen opublikowała na Facebooku wpis, w którym opowiedziała o konfrontacji z pewną kobietą na dworcu w Poznaniu. Artystka wyznała, że jest pewna, że atakująca ją kobietą była bardzo religijną katoliczką.

"Napadła na mnie starsza, mała, zaniedbana kobieta, z agresją i opętaniem w oczach. Wrzeszczała przekleństwa, co mi się ma stać złego. Wyzywała mnie od szmat. Dyszała jakąś koszmarną, lucyferiańską czeluścią. Olałam kobitę, bo wiem, z jakiej energii nadawała. Towarzyszący mi mój kolega, Michał Zator zareagował, jak na prawdziwego mężczyznę przystało i odgonił diaboliczną kobiecinę. Idę o zakład, że pani jest bardzo religijną katoliczką. Ale taką bez Boga, jeno z religią i ideałami systemu. Dlaczego o tym piszę? A nie wiem. Może dlatego, żeby było wiadomo, z czym się muszę niejednokrotnie mierzyć i ile mam siły na to wszystko. Od dekad. Tak. Chwalę się. I zachęcam was ludzie do uruchomienia w Was potencjału. Waszej mocy. Waszych sił. Wydobądźcie siebie z siebie. Ożyjcie!" - apelowała w mediach społecznościowych.

Pod postem wokalistki pojawiło się mnóstwo komentarzy. Natalia Niemen ponownie zabrała głos. Czytaj dalej.

Natalia Niemen napisała sprostowanie dotyczące katolików

Część internautów jest oburzona wpisem Natalii Niemen. Według niektórych osób artystka niepotrzebnie skrytykowała katolików i wrzuciła wszystkich do jednego worka. Jednak wokalistka wyjaśniła, co miała na myśli i podkreśliła, że nie ma nic do katolików, oraz że sama wierzy w Boga.

"Wierzę w Boga. Trudno nie wierzyć w Boga. Bóg jest i jest dobry. [...] Nie mam nic do katolików. Mam wiele do systemów kościelnych, ale to głównie tych protestanckich i ewangelicznych kościołów. Katolików wolę od protestantów, jakbym już miała wybierać. Protestanci są pyszni i częściej fanatyczni. A to są bardzo niskie wibracje. Ciężko się bezpiecznie czuć przy takich ludziach" - dodała.

Córka Czesława Niemena napisała jeszcze kilka komentarzy odnośnie do swojego podejścia do katolicyzmu. Wspomniała też o kobiecie, którą spotkała na dworcu.

"Pani na pewno jest poraniona i samotna, ale czy to daje jej prawo do krzywdzenia ludzi? No nie. [...] Jest tu grupa komentatorów, która poczuła na własnej skórze, jak mogła się poczuć taka osoba, jak ja. Są też tu i ci, którzy zobaczyli tylko i wyłącznie rzekome dowalenie katolicyzmowi. Czasem zastanawiam się, czy ma sens dorastanie w inteligenckiej rodzinie ludzi myślących, oczytanych i empatycznych. W dzisiejszym świecie chyba nie" - zauważyła.

Natalia Niemen zwróciła się do internautów.

Kobieta życzyła mi śmierci w imię Boga. Czego nie rozumiecie atakujący mnie? Popieracie takich złych ludzi? Co z wami?

Artystka jeszcze raz wyjaśniła, dlaczego nazwała agresywną kobietę z Poznania katoliczką.

Wspomniana przeze mnie w ostatnim poście pani zachowywała się i mówiła tak, jak kilka innych fanatycznych katolików w mojej przeszłości. Zobaczyłam, że to jest ten sam spirit. To, że kilkoro katolików życzyło mi śmierci i zarzucało groźbami, nie oznacza, że uważam, że katolicy są źli. Niemniej uważam uwikłania w kościelny system za wysoce niebezpieczny dla społeczeństw.

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na InstagramieFacebooku i TikToku. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas.

podziel się:

Pozostałe wiadomości