Nowe wieści o Antonim Królikowskim. Miał pojawić się w sądzie, zamiast tego trafił do szpitala

Antoni Królikowski
Antoni Królikowski
Źródło: MWMEDIA
Antoni Królikowski w styczniu 2024 został skazany za prowadzenie samochodu pod wpływem marihuany. Aktor usłyszał w sądzie karę — rok ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania prac społecznych oraz zakaz prowadzenia pojazdów na trzy lata. Obrońca gwiazdora złożył apelację. 14 maja odbyła się rozprawa, jednak Antoni Królikowski nie pojawił się na niej, bo przebywał w tym czasie w szpitalu. Co się stało?

Antoni Królikowski 18 lutego 2023 został zatrzymany przez policję. Aktor zeznawał, że dzień wcześniej, w trakcie swoich 34. urodzin zapalił marihuanę, co mogą potwierdzić jego znajomi. Konopie miał przepisać mu lekarz w związku ze stwardnieniem rozsianym, z którym od lat gwiazdor się zmaga. Wyznał, że substancja pomaga mu uśmierzyć ból oraz powstrzymać rozwój choroby. W trakcie przesłuchania stwierdził, że efekt psychoaktywny po marihuanie mija po około 5 godzinach, dlatego stwierdzenie, że "prowadził pod wpływem", uznaje za błędne, bo policja zatrzymała go 15 godzin po tym, jak zapalił.

Dalsza część artykułu poniżej materiału wideo.

Joanna Opozda o przyszłości syna. Czy chciałaby, by poszedł jej śladami? "Wolałabym, żeby obrał inną ścieżkę"
Joanna Opozda w rozmowie z Dagmarą Olszewską przyznaje, że nie chciałaby, aby jej syn poszedł jej śladami. Aktorka podkreśla jednocześnie, że Vincent jest oddzielnym bytem, toteż nie zamierza w przyszłości ingerować w jego wybory.
Źródło: cozatydzien.tvn.pl

Antoni Królikowski nie pojawił się w sądzie. Przebywał w szpitalu

14 maja Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrywał apelację, którą złożył aktor. Na miejscu zjawił się "Super Express", który relacjonował na swojej stronie internetowej przebieg rozprawy. Antoniego Królikowskiego reprezentował jego adwokat. Mecenas wyjaśnił, że klient został poinformowany o terminie rozprawy, jednak nie mógł się zjawić, bo przebywa w szpitalu na zabiegu medycznym. Mężczyzna nie podał szczegółów.

Prawnik Antoniego Królikowskiego walczył w jego imieniu o zmianę wyroku i uniewinnienie albo odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów, albo chociażby wymierzenie go w granicach jednego roku, tak żeby jego klient nie musiał ponownie zdawać egzaminu na prawo jazdy. Mecenas załączył do sprawy publikacje naukowe i raporty, mówiące o tym, że istnieje słaba tolerancja między stężeniem THC a występowaniem zdolności motorycznych. Chciał tym udowodnić, że Antoni Królikowski nie spowodował żadnego zagrożenia dla ruchu drogowego.

Prokurator był innego zdania. Wnosił o utrzymanie wyroku. Jak podaje "Super Express", decyzja sądu ma nastąpić w najbliższych dniach.

Małgorzata Ostrowska-Królikowska wspiera syna

Antoni Królikowski ma z Joanną Opozdą syna Vincenta. Małżeństwo młodego aktora rozpadło się, a była żona oskarża go o niepłacenie alimentów na dziecko. Małgorzata Ostrowska-Królikowska wiele razy wspierała syna w mediach, gdy był atakowany przez internautów. Niedawno udzieliła wywiadu dla "Twojego Stylu", w którym opowiedziała, jak czuła się po śmierci Pawła Królikowskiego. Podkreśliła, że chciała być silna dla całej rodziny. Najbardziej bała się o dzieci. Odniosła się również do problemów życiowych najstarszego syna — Antoniego Królikowskiego.

"[...] uśmiechałam się, choć w sercu płakałam. Do tego doszedł ból, który czułam, gdy mojemu synowi Antkowi rozpadło się małżeństwo. Ludzie pisali okrutne, niesprawiedliwe rzeczy nie tylko o nim, ale i o mnie jako matce..." - zwierzyła się.

Małgorzata Ostrowska-Królikowska oceniła zachowanie osób, które sieją mowę nienawiści. Aktorka nie chce kontratakować, woli "mieć czyste ręce", co wyjaśniła szerzej w poniższym wpisie.

Jest wielu ludzi okrutnych, małostkowych, ale są i tacy, którzy rozumieją i czują więcej. Oni wiedzą, że jako matka mam obowiązek wspierać syna w trudnym czasie. Nie wolno mi się od niego odciąć, nawet jeśli będę za to atakowana. Nie zawsze umiem być obojętna na to, czego doświadczam, czasem sobie z tym nie radzę, przyznaję. Ale staram się nie zgubić swoich wartości z obawy przed czyimś atakiem. Nie czytam więc nienawistnych wpisów i nie odpowiadam na nie. Nie oceniam ludzi miarą bezwzględności, nawet gdy sama jestem tak oceniana. I nigdy nie myślę, że jestem w czymś lepsza od innych, bo to źródło zła. Wierzę, że fajniej żyje się ludziom, których cieszy cudze szczęście, niż tym, którzy czyhają na potknięcia innych. Gdy rodzi się we mnie pokusa, by oddać cios, mówię sobie: Małgośka, kto rzuca błotem, nie ma czystych rąk. Wolę więc nie rzucać
- wyznała w wywiadzie.

Aktorka pierwszy raz publicznie stanęła w obronie syna 14 kwietnia 2022 roku, po jego udziale w programie "Przez Atlantyk".

"Przepłyniesz nie tylko Atlantyk synu" - nawiązała do problemów życiowych syna.

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na TikToku, FacebookuInstagramie. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas. 

Autor: Kalina Szymankiewicz

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

podziel się:

Pozostałe wiadomości