Wpadki Joe Bidena w Londynie. Po kolejnym złamaniu protokołu król Karol III podniósł głos

Joe Biden odwiedził Windsor
Joe Biden odwiedził Windsor
Źródło: WireImage
Joe Biden odwiedził Londyn, by omówić z Karolem III kwestie zmian klimatycznych. Podczas dyplomatycznego spotkania prezydent kilkukrotnie złamał królewski protokół. Gdy gość skupił się na strażniku gwardii walijskiej, wdając się z nim w pogawędkę, królowi zwyczajnie puściły nerwy.

Joe Biden przybył do Europy, aby wziąć udział w szczycie NATO w Wilnie. Zanim jednak dotarł na Litwę, zatrzymał się w Londynie. Prezydent spotkał się z królem Karolem III, by omówić kwestie dotyczące zmian klimatu.

czt_02
"Wszystko o moim starym". Robert De Niro o graniu w komediach
"Wszystko o moim starym". Robert De Niro, Sebastian Maniscalco, Leslie Bibb, Kim Cattrall
Źródło: "Co Za Tydzień"

Spotkanie Joe Bidena z królem Karolem III

Według brytyjskich mediów Joe Biden jest w Anglii uważany za "nieprzychylnego Brytyjczykom". Dziennikarze wskazali przede wszystkim, że prezydent USA podczas wizyty poświęcił zaledwie 42 minuty premierowi Wielkiej Brytanii. Joe Biden odwiedził także zamek w Windsorze, gdzie spotkał się z królem Karolem III. "Daily Mail" zwrócił uwagę na kilka incydentów, w których prezydent złamał protokół. Co w efekcie doprowadziło króla do radykalnej reakcji.

Prezydent kazał królowi na siebie czekać. Karol III patrzył, aż samochód głowy Stanów Zjednoczonych przejedzie przed zamkiem w Windsorze. Następnie, podczas powitania, dotknął króla za ramię, a podczas wspólnej przechadzki położył dłoń na plecach brytyjskiego monarchy. Zgodnie z protokołem, nie należy dotykać członków rodziny królewskiej, dlatego takie objęcia, chwytanie za ramię czy całowanie w policzek są uznawane za nietakt. Tych o zgrozo miało być jeszcze więcej.

Król Karol III podniósł głos podczas wizyty Joe Bidena

Joe Biden miał również możliwość inspekcji gwardii walijskiej. Obserwatorzy spekulują, że prezydent miał się zachowywać w tej sytuacji wyjątkowo niepewnie. Później obaj panowie udali się na dalszy spacer. Według "Daily Mail", pod koniec spaceru doszło do nieprzyjemnego zdarzenia.

W myśl amerykańskiej otwartości prezydent zaczął rozmawiać ze strażnikiem. Królowi wyraźnie się to nie spodobało. Karol próbował przerwać rozmowę i popędzić Bidena, ale został zignorowany. W pewnym momencie monarcha miał dać upust irytacji.

"Przestań gadać!" — krzyknął król do strażnika.

Po tym incydencie panowie udali się na dalszą dyskusję na temat zmian klimatu.

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Autor: Martyna Mikołajczyk

Źródło zdjęcia głównego: WireImage

podziel się:

Pozostałe wiadomości