Kombi i Kombii. Spór liderów o nazwę zespołu rozwiązany przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości

Kombi vs Kombii. Spór liderów o nazwę zespołu
Kombi vs Kombii. Spór liderów o nazwę zespołu
Źródło: MWMEDIA
Na polskim rynku muzycznym funkcjonują dwa zespoły: Kombi i Kombii. To jedna literka w nazwie, ale potrafiła sporo namieszać. Fani są zdezorientowani w sporze pomiędzy muzykami. W sprawę zaangażowany został Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Sławomir Łosowski z Kombi nie otrzymał od instytucji pozytywnej decyzji.

Muzycy podzielili się na dwa obozy. Nazwa w wymowie jest identyczna, więc wiele osób ma problem w odróżnieniu zespołów. Zdarzało się, że występowali na tym samym wydarzeniu z tymi samymi piosenkami. W mediach społecznościowych istnieją dwa osobne fanpage. Artyści z obu grup mają wspólną przeszłość, ale zdecydowanie inną wizję przyszłości.

Kombi i Kombii. Jak je rozróżniać?

Zespół Kombi został założony w 1969 roku przez Sławomira Łosowskiego, początkowo pod nazwą Akcenty, a od 1976 roku w obecnej nazwie. Cechą charakterystyczną ich stylu zawsze były instrumenty klawiszowe. Do najpopularniejszych piosenek zespołu zalicza się m.in. "Black and White", "Nasze randez-vous", "Słodkiego miłego życia". Ale z tymi utworami kojarzy się również Grzegorz Skawiński i basista Waldemar Tkaczyk, którzy zostali przyjęci do zespołu około 1975 roku.

Z kolei grupa Kombii wypromowała takie piosenki jak: "Awinion", "Ślad" czy "Pokolenie". Została założona w 2003 roku. Grzegorz Skawiński, Waldemar Tkaczyk i Jan Pluta mieli inną wizję zespołu niż Sławomir Łosowski, który w 2013 roku złożył wniosek o rejestrację nazwy Kombi w Urzędzie Patentowym RP.

Jak rozwinął się ich spór? Czytaj w dalszej części artykułu.

Grzegorz Skawiński maluje obrazy
Grzegorz Skawiński maluje obrazy
Źródło: Co Za Tydzień

Poniżej wykonanie zespołu Kombi z 2011 roku.

Spór o znak towarowy. Trybunał Sprawiedliwości oddalił skargę Sławomira Łosowskiego

Zapraszamy na profil cozatydzien.tvn.pl na Instagramie
Zapraszamy na profil cozatydzien.tvn.pl na Instagramie

Sławomir Łosowski chciał zadbać o interesy swojego zespołu. Osiem lat temu wystąpił o rejestrację unijnego znaku towarowego Kombi, co dawałoby mu wyłączne prawo do korzystania z nazwy. Grzegorz Skawiński się temu sprzeciwił i wystąpił do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej z wnioskiem o unieważnienie prawa do unijnego znaku towarowego przysługującego rywalowi. Osiągnął swój cel, ale Sławomir Łosowski nie dawał za wygraną i skierował sprawę do Trybunału Sprawiedliwości.

7 września Trybunał oddalił skargę muzyka i obciążył go kosztami postępowania, uzasadniając, że: "dowody przedstawione przez skarżącego w celu wykazania istnienia wyłącznego prawa podmiotowego do nazwy Kombi nie miały znaczenia dla sprawy oraz, po drugie, że w niniejszym wypadku istniało prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd".

Jeszcze przed wydaniem wyroku pełnomocnik Sławomira Łosowskiego tłumaczył, na czym zależy jego klientowi.

"Muszę od razu zauważyć, że to nie jest sprawa o prawo do używania nazwy Kombi. W tym przypadku chodzi o prawo do używania znaku towarowego, choć w wyrokach poprzednich instancji znalazły się także komentarze dotyczące kwestii nazwy. To będzie oczywiście przedmiot ewentualnego osobnego postępowania, a ten wyrok może w pewien sposób wyznaczyć kierunek orzekania także o prawie do używania nazwy" - powiedział w rozmowie z WP.

Zespół Kombii właśnie teraz koncertuje dla Polonii w Stanach Zjednoczonych.

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

podziel się:

Pozostałe wiadomości