Gwiazdy

Joanna Przetakiewicz o niezależności. "Nigdy nie miałam kompleksu bycia w czyimś cieniu"

Gwiazdy

Autor:
Dominika
Kowalewska
Reporter:
Anna Pawelczyk-Bardyga
Joanna Przetakiewicz o niezależności

Joanna Przetakiewicz niedawno wydała książkę o pieniądzach. Z tej okazji opowiada Annie Pawelczyk-Bardydze o tym, czy musiała kiedyś iść po podwyżkę. Zdradza również, kiedy pierwszy raz poczuła niezależność.

Joanna Przetakiewicz jest prawdziwą bizneswomen. Właścicielka marki La Mania to kobieta sukcesu, która nie musi nikomu niczego udowadniać. Z powodu związków z wpływowymi mężczyznami niekiedy patrzono na nią przez pryzmat ich osiągnięć.

Joanna Przetakiewicz o pierwszych zarobionych pieniądzach

Pierwsza wypłata to ważny moment, niejako rozpoczęcie dorosłego życia. Joanna Przetakiewicz w rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą zdradza, że nigdy nie poszła po podwyżkę, bo nie musiała. Od zawsze pracuje "u siebie", sama jest sobie szefem. Choć stres związany z pójściem po podwyżkę ominął Joannę Przetakiewicz, projektantka dobrze pamięta moment, w którym otrzymała pierwszą wypłatę.

- Ja nie szłam po podwyżkę, bo zawsze miałam swoją firmę. W związku z tym to mnie nie dotyczy. Natomiast pamiętam doskonale ten pierwszy moment, kiedy zarobiłam swoje własne pieniądze i sama decydowałam, jak je wydać. Dla mnie smak niezależności jest jednym z podstawowych i najwspanialszych smaków dla kobiety - mówi Joanna Przetakiewicz w rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą z cozatydzien.tvn.pl.

Joanna Przetakiewicz o niezależności
Joanna Przetakiewicz o niezależnościŹródło: cozatydzien.tvn.pl

Joanna Przetakiewicz o niezależności i wychodzeniu z cienia

Joanna Przetakiewicz przez wiele lat była związana z miliarderem Janem Kulczykiem. Niekiedy postrzegano projektantkę przez pryzmat partnerów, o czym gwiazda odważnie opowiada. Mimo zarzutów, do wszystkiego doszła sama. Czy musiała walczyć z przypiętą łatką?

- Nie było nigdy moim zamiarem, żeby wychodzić z czyjego cienia, ponieważ ja nigdy nie miałam kompleksu bycia w czyimś cieniu. Ja byłam bardzo szczęśliwa w swoim związku z Janem. W związku z tym ja nie potrzebowałam czegoś takiego, że: "ja na siłę udowodnię, że ja będę sobą". Nie - mówi.

Kreatywność jest jej motorem napędowym. Kiedy nie tworzy, czuje się niepełna. Niezależność uzyskała już na studiach, zakładając wraz z bratową jedną z pierwszych w Polsce sieci klinik stomatologicznych.

- Robiłam to, co bardzo chciałam robić i co kochałam robić. Odczuwałam ogromną potrzebę, żeby pracować i tworzyć coś swojego. Zaczynając swój biznes, w 1992 roku, kiedy jeszcze byłam na studiach, właściwie w ich połowie, to też przyzwyczaiłam się do tego, że ja coś kreuję, że ja coś tworzę, że ja tego bardzo potrzebuję - dodaje.

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Przeczytaj też:

Autor:Dominika Kowalewska

Reporter: Anna Pawelczyk-Bardyga

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

Pozostałe wiadomości