Gwiazdy

Marcin Prokop pokazał, w jakich warunkach nocuje w czasie podróży. "Jako dzieciak miałem pokój o połowę mniejszy"

Gwiazdy

Autor:
Kalina
Szymankiewicz

Marcin Prokop relacjonuje na Instagramie początek wakacji. Dziennikarz spędził noc na pokładzie promu i jak zwykle zażartował z sytuacji. Przy okazji powrócił do wspomnień z dzieciństwa. W jakich warunkach kiedyś mieszkał?

Marcin Prokop znany jest z dystansu do siebie. Można to wyczuć szczególnie w treściach publikowanych przez dziennikarza w mediach społecznościowych. Prowadzący "Dzień dobry TVN" często żartuje ze swojego wzrostu. Tym razem pokazał, w jakich warunkach przyszło mu nocować. Porównał je do tych z czasów dzieciństwa.

Marcin Prokop na wakacjach. Nocowanie na promie

Marcin Prokop przemierza Europę samochodem. Dziennikarz był już we Francji i pokazał kilka widoków z podróży. Chętnie dzieli się swoimi wrażeniami z fanami.

"[...] w drodze na Kanary. Na głośnikach Zenon Martyniuk, w sercu ojczyzna, na horyzoncie hiszpańskie bunkry, czyli jest super" - napisał dziennikarz na Instagramie.

Maja Hyży o reakcji partnera na czwartą ciążę
Maja Hyży o reakcji partnera na czwartą ciążę Maja Hyży w rozmowie z Aleksandrą Czajkowską dla serwisu cozatydzien.tvn.pl wspomniała dzień, w którym dowiedziała się, że jest w ciąży. Zaznaczyła, że miała obawy, co do zdrowia dziecka. Źródło: Co za Tydzień

Dzieciństwo Macieja Prokopa

Tym razem jednak Marcin Prokop pokazał, jak wyglądała jego noc na promie. Dziennikarz nie zmieścił się na łóżku w kajucie, a cała sytuacja wzbudziła w nim wspomnienia. Marcin Prokop opowiedział, w jakich warunkach spał w dzieciństwie.

"Dzisiejsza noc na pokładzie promu zapowiada się rozkosznie, jak scena z "prison break". Pomyśleć, że jako dzieciak miałem pokój o połowę mniejszy i oprócz mnie mieściło się w nim jeszcze paru kolegów, a potem koleżanek" - napisał.

Dziennikarz wspominał już o swoim dzieciństwie podczas wywiadu dla "Glamour". Przyznał, że mieszkał razem z rodzicami w małej kawalerce w warszawskiej kamienicy.

"Pierwszym marzeniem, jakie pamiętam, było posiadanie własnego pokoju. Co było o tyle trudne, że gnieździłem się z rodzicami w starej przedwojennej kawalerce" - wyznał.

"Nie doceniałem jednak inwencji swojego ojca. Pewnego dnia, po powrocie z wakacyjnego obozu, zastałem w naszym mieszkaniu o jeden pokój więcej. A właściwie osobny kąt wielkości przedziału w wagonie PKP, wydzielony z kuchni poprzez dostawianie ściany z dykty. Ledwie mieściło się tam łóżko i mikroskopijne biurko, ale i tak byłem przeszczęśliwy" - dodał w wywiadzie.

Zobacz więcej:

Autor:Kalina Szymankiewicz

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wrzecion/mwmedia

Pozostałe wiadomości