Aktualności

Powrót do listy

Łukasz Płoszajski o śmierci ojca. "Był cały czas podłączony do respiratora"

Łukasz Płoszajski o śmierci ojca. "Był cały czas podłączony do respiratora"
Łukasz Płoszajski  Foto: Grzegorz Kwiecień/x-news
Łukasz Płoszajski po raz pierwszy otworzył się na temat śmierci ojca. Aktor w rozmowie z redaktorką Faktu powiedział, że jego tata zakaził się COVID-19 podczas pobytu w sanatorium, a kierownictwo zataiło tę informację. "Gdyby w tym sanatorium odpowiednio zareagowali, tata byłby wcześniej leczony" - oznajmił.

Blisko dwa lata temu Łukasz Płoszajski musiał zmierzyć się z prawdziwą tragedią. Po kilku miesiącach walki w szpitalu jego ojciec zmarł z powodu zakażenia COVID-19. Po tym wydarzeniu aktor apelował w mediach społecznościowych do swoich fanów, aby nie bali się szczepionek, ponieważ one mogą uratować im życie.

Ostatnio udzielił dużego wywiadu, w którym opowiedział, jak doszło do zakażenia.

"Do zakażenia doszło w sanatorium, gdzie tata przebywał. I to sanatorium zataiło, że mają koronawirusa na terenie swojej placówki. Pewnie chcieli ukryć to, co tam się dzieje? Później tata z tym koronawirusem został wypuszczony z sanatorium, co również nie powinno mieć miejsca" - zaczął aktor.



82-latek po wyjściu z sanatorium trafił do szpitala, jednak lekarze mieli problem z diagnozą.

"Był leczony na zupełnie inną chorobę. Gdyby w tym sanatorium odpowiednio zareagowali i tata byłby wcześniej leczony, to sytuacja może by wyglądała inaczej. Natomiast, jeżeli ktoś chodzi z COVID-owym zapaleniem płuc i jest przez dwa tygodnie leczony na coś zupełnie innego, to już inna sprawa" - dodał.

Łukasz Płoszajski opisał cały proces leczenia ojca. Powiedział, że trafił do szpitala po tym, jak zaczął mieć trudności z oddychaniem.



"Tata został szybko zaintubowany i już nie był świadomy wielu rzeczy, które się z nim działy. To rodzaj śpiączki farmakologicznej. Tata był cały czas podłączony do respiratora. Trwało to bardzo długo, bo prawie trzy miesiące" - wyjaśnił.

Dziennikarka zapytała aktora również o to, jak czuł się po stracie ojca.

"Tu nie chodzi o ból, to powstała taka pustka. Z drugiej strony jest ona wypełniona tym, co tata po sobie zostawił i tym, co ma się w głowie, sercu, co się zapamiętało z takiego, czy innego spotkania z nim. Nie ma tak, że ojca nie ma. On jest w głowie i sercu. I tak będzie już zawsze" - powiedział.




 

Zobacz także:

Sylwia Bomba na urlopie w Dubaju. "Dostałam wiadomość, że porzuciłam swoją córkę dla lansu"

Katarzyna Skrzynecka poznała wysokość swojej emerytury. "Pewnie by się nie dało przeżyć"

Aleksandra Hamkało zaskoczyła odważną kreacją na gali. Wyjaśniła, co się za tym kryło

Obejrzyj również:

Maja Hyży o slubnych planach: "Marzę o białej sukni"
Maja Hyży o slubnych planach: "Marzę o białej sukni"
Wideo: Aleksandra Czajkowska | cozatydzien.tvn.pl


źródło: fakt.pl | autor: Aleksandra Czajkowska

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Viki Gabor o relacji z Roxie Węgiel: "Próbowano wykreować konflikt" [WYWIAD]
Następny artykuł:

Viki Gabor o relacji z Roxie Węgiel: "Próbowano wykreować konflikt" [WYWIAD]

tvnpix